
Stosunki Mariah Carey z rodziną są lekko mówiąc napięte. Najpierw pozew o zniesławienie wniosła jej siostra, a teraz czas przyszedł na brata.
Wszystko za sprawą autiobiografii artystki wydanej we wrześniu ubiegłego roku. Jak czytamy w pozwie:
Wiele fragmentów dotyczących Morgana w książce jest fałszywych i zniesławiających, napastliwych i bolesnych. Bardzo zaszkodziły jego reputacji i sprawom biznesowym
61- letni brat wokalistki Morgan został przedstawiony w biografii jako agresywny i skory do manipulacji. Mariah opisuje w książce jego ostrą bójkę z ojcem, po której rozdzielało ich aż 12 policjantów. Pisze też, że jako dziecko trafił do szpitala psychiatrycznego i że rzekomo wyłudzał od niej pieniądze. Najpierw miał pożyczyć 5 tysięcy dolarów, a gdy je spłacił domagał się kolejnych. Wedle słów Morgana, przez te słowa stracił on szansę na intratny projekt filmowy.
Brat artystki nie domaga się żadnych pieniędzy w pozwie. Chce jedynie prawomocnego stwierdzenia, że fragmenty biografii na jego temat są fałszywe i zniesławiające.



