Legenda rocka nie próżnuje! Panowie z Deep Purple jak wiadomo w październiku zawitają do Polski, ale jak się okazuje koncert w Łodzi to nie wszystko, co dla nas szykują. Świat rocka (i nie tylko) obiegła wiadomość o ich nowym albumie!
Splat, bo tak ma nazywać się nowy album od Deep Purple będzie 25 (!!!) krążkiem w ich karierze. Od blisko sześciu dekad ta brytyjska grupa zdaje się nie zwalniać tempa i jest to jak najbardziej świetna informacja! Na ich utworach wychowały się pokolenia, z pewnością też przy największych hitach działy się rzeczy, które nawet ciężko byłoby ubrać w słowa. Reasumując, to jeden z muzycznych gigantów, który mimo upływu lat nadal aktywnie działa.
Premiera albumu Splat ma mieć miejsce jeszcze przed koncertem w Łodzi, a dokładniej 3 lipca. W tej sytuacji możemy więc liczyć na idealne rozpoczęcie lata, a z nowym krążkiem powinno być łatwiej dotrwać do październikowego koncertu. Jak przyznają sami muzycy Deep Purple, nowa płyta ma być zachowaniem tradycyjnych brzmień, ale jednocześnie z nutką świeżości.
To, w jakim momencie jesteśmy teraz, z tą inkarnacją Deep Purple, przypomina bardzo ‘współczesną’ wersję zespołu z lat siedemdziesiątych
– przyznał Ian Gillan
Jak sami członkowie zespołu przyznają, są aktualnie w świetnej formie. Ciężko się z tym nie zgodzić, skoro szykują się na premierę nowego albumu i trasę koncertową prawie jednocześnie. Mimo, że tytuł albumu – Splat, w teorii może mieć nawiązanie do „końca”, absolutnie tak nie jest! Ta płyta ma być przemianą i metaforycznym rozwojem. Pewne jest jedno, Deep Purple trzyma się mocna na światowej scenie i nigdzie się nie wybiera! No chyba że na koncert w Łodzi… W takim razie czekamy do lipca, później już będzie tylko lepiej!

