Kings of Leon na Open’erze, radioaktywne, wybuchowe show z seksem w ogniu – relacja Łukasza Mantiuk

Use Somebody, Sex on Fire oraz Radioactive – to są kawałki zespołu Kings of Leon, które znam i  które wielbię. Na koncert Kings Of Leon wybrałem się, no bo bez przesady, tego przegapić nie można było – nawet znając zaledwie trzy utwory.

Po koncercie przeczytałem, że fani zespołu byli zawiedzeni. Że im się nie podobało, że było słabo, bez energii, bez polotu. No cóż, oni może mają porównanie, może mogą to jakoś porównać do innych występów amerykanów, innych tras itp. Ja nie miałem czegoś takiego i jak kompletny laik – powtarzam znający trzy utwory – byłem zachwycony. Właściwie to wszystkim – zarówno utworami, jak i atmosferą, wokalem Caleba Followilla, setlistą. Koncert ten skłonił mnie do bardziej dokładnego zapoznania się z całą twórczością zespołu, a szczególnie dwoma ostatnimi albumami. No i tym kolejnym, który zostanie wydany we wrześniu (Mechanical Bull).

Najbardziej spodobały mi się chyba wykony dwóch kawałków – Cold Desert oraz Closer. Oczywiście – Use Somebody i Sex on Fire również były świetne, szczególnie, że prawie w całości odśpiewane przez publiczność. Zespół zaprezentował również nowy kawałek ze wspomnianego, nadchodzącego już albumu. Było to It Didn’t Matter. Jeśli będzie to singiel to sukcesu nie odniesie, średnie. W sumie, set Kingsów to aż 21 piosenek, ale nie trwało to długo. Panowie zamiast na zbędnym gadaniu skupili się na graniu. Po kilku piosenkach powiedzieli, że zagrali zaledwie 6-7 piosenek, a już wiedzą, że to ich najlepszy koncert w tej trasie koncertowej. A pod koniec zapytali, czy jesteśmy gotowi do śpiewania… Byliśmy. ;D

Dla mnie – osobiście, prywatnie – koncert Kings of Leon na Open’erze to największe wydarzenie minionych pięciu dni na gdyńskim lotnisku. I sądząc po frekwencji, było to również najbardziej wyczekiwane wydarzenie. Mnie nie zawiedli.

Panią Annę Grunwald przepraszamy za bezprawne wykorzystanie jej zdjęć. Fotograficzną relację pani Anny znajdziecie na mmtrojmiasto.pl.

Wszystkie relacje
Wszystkie relacje

Czytaj również