MENU

    Kilka westchnień na warszawskiej Pradze, czyli relacja Karoliny Posytek z koncertu zespołu Karaś/Rogucki

    Lato na Pradze trwa w najlepsze – po koncertach m.in. Arka Kłusowskiego, Darii Zawiałow czy Krzysztofa Zalewskiego przyszedł czas na kolejne wydarzenie z tej serii. 9 lipca na warszawskiej Pradze wystąpił zespół Karaś/Rogucki, przygotowaliśmy dla Was relację z tego wydarzenia i serdecznie zachęcamy do przeczytania.

    fot. https://www.instagram.com/ipnops/

    Podczas piątkowego, koncertowego wieczoru panowały wyjątkowo deszczowe warunki atmosferyczne. Koncert zespołu Karaś/Rogucki stał już praktycznie pod znakiem zapytania – nie tylko ja, nie tylko mnóstwo fanów martwiło się o to, czy wydarzenie dojdzie do skutku, ale sam zespół przyznał, że jeszcze pół godziny przed koncertem nie wierzyli, że odbędzie się on zgodnie z planem. Całe szczęście, mimo wciąż padającego deszczu, wydarzenie rozpoczęło się już przed godziną 20.00! Mimo mało sprzyjającej pogodowej atmosferze na koncercie było naprawdę dużo ludzi. Wydarzenie potrwało ponad 1,5 h, dlatego zdecydowanie mogę stwierdzić, że koncert był długi, ale nie za długi, gdyż nie nudziłam się ani przez sekundę! Chwilę przed koncertem, standardowo, zespół zapalił kadzidełko Palo Santo w celu stworzenia odpowiedniej atmosfery.

    Koncert rozpoczął utwór Taka ilość słońca i mimo padającego deszczu kawałek ten idealnie zainaugurował całe wydarzenie. Następnie mogliśmy usłyszeć 1996, czyli cover zespołu T.Love, który znalazł się również na albumie Ostatni Bastion Romantyzmu autorstwa zespołu Karaś/Rogucki. I potem przyszedł czas na małą niespodziankę, gdyż wybrzmiał najnowszy utwór zespołu, czyli Jutro Spróbujemy Jeszcze Raz, który swoją premierę miał niewiele ponad tydzień przed warszawskim koncertem! Jest to kawałek, który znajdzie się na nadchodzącym, drugim albumie zespołu i bardzo się cieszę, że zespół praktycznie od premiery tego utworu gra go na swoich koncertach! To taka mała zapowiedź tego, jak mogą wyglądać koncerty z nowym materiałem zespołu – szczerze dla mnie ten utwór zabrzmiał na żywo genialnie, dlatego już nie mogę się doczekać kolejnych koncertów zespołu Karaś/Rogucki!

    Kolejno zostaliśmy zaproszeni na Małą Śmierć, czyli wybrzmiał utwór La petite mort, a chwilę po nim Na zakręcie. A potem znów na moment odeszliśmy od płyty Ostatni Bastion Romantyzmu, ponieważ został zagrany Bezpieczny Lot, czyli tytułowy i pierwszy singiel z nadchodzącej płyty zespołu. W oryginale w tej piosence swój udział wokalny ma także Julia Wieniawa, której tego wieczoru nie usłyszeliśmy na żywo, jej partie nie zostały również puszczone z głośników. W momencie, w którym Julia powinna śpiewać swoją kwestię zespół po prostu przygrywał na instrumentach. Wyszło ciekawie, bo inaczej niż w oryginale, ale wcale nie gorzej! Następnie mogliśmy usłyszeć Witaminy i Katrinę, czyli w sumie singlowe utwory z albumu Ostatni Bastion Romantyzmu. Przed utworem Świecę we wszystkich kierunkach w stronę publiczności została wystosowana specjalna prośba. Chodziło o to, żeby włączyć swoje elektroniczne zapalniczki, czyli latarki w telefonach. Publiczność naprawdę posłuchała się prośby zespołu i wielu z nas zapaliło światełka – trzeba przyznać, że stworzył się naprawdę bardzo fajny klimat i ładny widok!

    Po ciut spokojniejszym utworze przyszedł czas na Kilka westchnień, czyli prawdziwą bombę energetyczną! Potem usłyszeliśmy kawałek Nie mogę spać, a zaraz po nim Bolesne strzały w serce, które w wersji koncertowej wybrzmiały naprawdę dużo inaczej. I to jest właśnie fajne w zespole Karaś/Rogucki, u nich wersje koncertowe sporo różnią się od tych studyjnych, głównie dzięki dłuższym przygrywaniu na instrumentach, to się ceni!

    Przyszedł już czas na ostatni utwór, czyli Ciociosan, który w wersji koncertowej trwał chyba ponad 10 minut (!), naprawdę – były to niezwykłe doznania muzyczne! Na szczęście zespół wyszedł na BIS, podczas którego zagrał jeszcze trzy kawałki! Z racji niewielkiego muzycznego dorobku zespołu podczas BISU wybrzmiały utwory, które tego wieczoru mieliśmy już okazję usłyszeć. Osobiście wcale mi to nie przeszkadzało, ponieważ na BIS ponownie wybrzmiał utwór Bezpieczny Lot, który tym sposobem słyszałam na żywo nie raz, a już dwa razy! Ponownie usłyszeliśmy również Kilka westchnień i Bolesne strzały w serce, czyli jedne z moich ulubionych kawałków z albumu Ostatni Bastion Romantyzmu.

    Podczas całego koncertu widać było ogromne zgranie całego zespołu i nie mówię tutaj tylko o Piotrze Roguckim i Kubie Karasiu, ale także o perkusistce Wiktorii Jakubowskiej oraz gitarzyście Kamilu Holdenie Kryszaku, bo właśnie w takim składzie grają jako duet, a właściwie kwartet Karaś/Rogucki. Warto też zwrócić uwagę na układy choreograficzne Piotra Roguckiego, który praktycznie przy każdym utworze wykonywał jakieś ruchy, tańce. Ale oprócz umiejętności tanecznych Piotra należy docenić także jego umiejętności wokale – wielokrotnie podczas tego wieczoru dał głosowy popis! Podczas całego koncertu było naprawdę bardzo dużo pozytywnej energii, która była tak mocna, że nawet rozgoniła deszcz!

    Podczas muzycznego show wybrzmiały wszystkie piosenki z pierwszego i jak do tej pory jedynego albumu zespołu Karaś/Rogucki (ale miejmy nadzieję, że już niedługo się to zmieni). Do tego usłyszeliśmy dwa nowe kawałki, czyli Bezpieczny Lot i Jutro Spróbujemy Jeszcze Raz. Na koncercie nie zagościli żadni goście specjalni, ale to nie szkodzi, bo całe wydarzenie i tak było bardzo, ale to bardzo udane! Koncert dostarczył zdecydowanie dużo więcej emocji niż płyta w wersji studyjnej, dlatego serdecznie polecam Wam wybranie się na koncert zespołu Karaś/Rogucki, gdyż chłopaki (i Wiki) na żywo brzmią genialnie! Docenić należy również operatora świateł, gdyż na koncercie oświetlenie robiło naprawdę dużą robotę. Karaś/Rogucki to idealny przykład zespołu, który pokazuje, że z niewielkim dorobkiem muzycznym (mając na koncie jeden album) można dać naprawdę genialny koncert!

    Koncert odbył się w Pradze Centrum, w plenerze, w miejscu, które zostało specjalnie zaaranżowane na to lato. Przez wakacyjne miesiące odbędzie się tam wiele koncertów, jeżeli jeszcze nie byliście w tym miejscu, polecamy wybrać się na któryś z koncertów, gwarantujemy dobrą zabawę i niezwykłe doznania muzyczne!

    Ostatnio opublikowane