Kelly Rowland – Talk a Good Game (2013), recenzja Katarzyny Bartkowiak

Zmysłowość, miłość, przyjaźń i stare porachunki – taki mix uczuć zaserwowała nam Kelly Rowland swoją nową płytą Talk a Good Game.

W Kelly zakochałam się, jak byłam jeszcze młoda (dawno temu) i słuchałam na okrągło Dilemmy. Chociaż tematy poruszane przez tę artystkę niewiele się zmieniły, to mam wrażenie, że dawna, dilemowa Kelly, nigdy już nie wróci – a szkoda.

Sama w sobie płyta muzycznie stanowi jedną ciągłość. Właściwie nie zaskakuje niczym, nie zachwyca. Jest dobra dla ucha, przyjemna… i to wszystko. Właściwie można nazwać tę płytę niewymagającą. Znajduje się na niej kilkanaście piosenek i większość z nich jest właściwie o tym samym – o miłości przedstawianej w taki lub inny sposób.

Zdecydowanie najgorszym, moim zdaniem, utworem jest Kisses Down Low.

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=V0DJUTgkUIA]

Jest to dobry kawałek do puszczania w klubie (jak większość na tej płycie) i tyle. Właściwie piosenka ta  jest zbyt podobna do wielu innych „hitów”, by mogła robić jakiekolwiek wrażenie.

Po trzeciej piosence przesłuchiwanej z płyty straciłam już nadzieję, że pojawi się na niej coś interesującego. Na szczęście Kelly poratowała mnie utworami Dirty Laundry i You Changed. Z czego ten pierwszy uważam za najlepszy na płycie. Wykonanie jest szczere, emocjonalne i przebija z niego dojrzałość. Tekst dotyczący ciężkiej przeszłości artystki jest interesujący i skłania do refleksji. Podobnie jest z drugim utworem, który został wykonany przez Kelly z jej przyjaciółkami (Beyonce i Michelle).

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=tG_M2I0cNRM]

Interesujący brzmieniowo i oryginalny jest utwór Street Life, który wprowadza na płytkę (wreszcie!) świeżość. Tekst niepozbawiony sensu i wpadająca w ucho muzyka inspirują do energicznych działań.

Podsumowując – najmocniejszą stroną krążka są piosenki refleksyjne, odnoszące się do przeszłości, czyli Dirty Laundry i You Chaged. Ciekawym utworem jest też Street Life.

Reszta płyty nadaje się, moim zdaniem, do puszczania w klubie… i na tym bym poprzestała. Nie wiem, czy chciałabym słuchać tego przy domowych porządkach. Po całej płycie odnoszę tylko wrażenie, że poszerzyła się kolekcja „hitów jakich wiele”.

[youtube http://www.youtube.com/watch?v=p8mIzpDk1bQ]

Recenzje nowego albumu na All About Music:

Recenzja Zuzanny Recenzja Filipa Recenzja Katarzyny Recenzja Sergiusza

kelly-talk-a-good-game-cover

Czytaj również