Jej poprzedni album ukazał się zaledwie kilka miesięcy temu i totalnie skradł moje serce. Od marca minęło w sumie niewiele czasu, biorąc pod uwagę fakt, że często musimy czekać latami na nowości od artystów, ale niezmiernie się ucieszyłam, gdy Kaśka zapowiedziała premierę swojego minialbumu. Czy Ministory też skradło moje serce?
Płyta, co ciekawe, została wyprodukowana w niespełna dwa miesiące. To wynik ciężkiej pracy Olka Świerkota i Kaśki Sochackiej, którzy zamknęli się w domowym Jazzboy Studio i wyprodukowali to wydawnictwo.
Dwa dni przed premierą Ministory ukazał się singiel promujący krążek. Na ten moment Niebo było różowe ma już prawie 320 tysięcy wyświetleń na YT. Ja już po pierwszym odsłuchu byłam podekscytowana tym co ukaże się 26 listopada.
Muszę przyznać, że bardzo lubię takie ballady o odrobinę mrocznej aurze, w których tekst sprawia, że docierają jeszcze głębiej niż mogłoby się na początku wydawać.
Śledzę twórczość Kasi w sumie od krótkiego czasu, tym bardziej, że w Internecie można znaleźć nagrania sprzed ładnych kilku lat… Jednak to nie przeszkadza mi wcale zachwycać się nią praktycznie na każdym kroku.
Ministory już od pierwszych dźwięków skradła moje serce i wcale nie byłam zaskoczona, bo prawdą jest, że rozpływam się gdy słyszę delikatną chrypę w głosie tej drobnej blondynki. Chociaż krążek ma niecałe 30 minut, to jest to pół godziny wypełnione talentem. Wydawnictwo otwiera alternatywna wersja Nie było Cię, utworu który znamy z albumu Ciche dni. Generalnie, nie jestem wielką fanką alternatywnych wersji, odświeżeń itd., ale tutaj urzeka mnie to, że odczuwam jakieś inne dno w tym kawałku dzięki temu zabiegowi.
Kaśka Sochacka nazywana jest Kortezem w spódnicy i ok, możnaby się z tym poniekąd zgodzić, tylko po co nadawać mega utalentowanej dziewczynie taką łatkę? Jest unikatowa na polskim rynku muzycznym, coraz bardziej rozpoznawalna, między innymi za sprawą koncertów w ramach Męskiego Grania. Jej trasa Ciche Dni Tour jest już częściowo wyprzedana, więc jeżeli tylko macie gdzieś koncert pod ręką, wybierzcie się koniecznie!
Nie będę wam tu wrzucać wszystkich kawałków z tego krążka, bo i po co. Jednak gwarantuję, że warto posiadać te 7 utworów na swojej playliście. Moim absolutnym faworytem jest piosenka Spaleni słońcem – jest coś tak bardzo hipnotyzującego w jej głosie i tych skrzypcach, że zapętliłam to przez ładnych kilka godzin.
Na uwagę zdecydowanie zasługuje też wersja koncertowa Porzucić. Z resztą, chociaż nie miałam jeszcze okazji zobaczyć Sochackiej na żywo, jestem pewna, szczególnie obejrzawszy kilka nagrań z koncertów, że to musi być naprawdę przyjemne przeżycie.
Jak możemy przeczytać na stronie wytwórni Jazzboy Records, Ministory są odpowiedzią w jakim kierunku zmierza Sochacka. To wyrafinowany pop z dodatkiem miejskiego folku i muzyki alternatywnej.
Dla mnie to cudowna mieszanka, która zachwyci niejednego odbiorcę.
- Data premiery: 26 11 2021
- Single: Niebo było różowe
Niebo było różowe
Porzucić - Live
