
Wczoraj w gdańskiej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej wystąpiła znakomita Kasia Kowalska z zespołem. Artystka świętowała 25-lecie kariery wykonując swoje największe przeboje akustycznie.
Kilka minut po 19 na scenie pojawiła się Kasia Kowalska z zespołem. Artystka rozpoczęła koncert swoimi największymi przebojami: Antidotum, Pieprz i sól czy Prowadź mnie. Następnie pojawiło się kilka piosenek z najnowszej płyty Kasi – AYA – w tym single Alannah (Tak nie wielę) i tytułowa Aya.
Podczas całego koncertu pojawiły się piosenki z każdego krążka Kowalskiej, ale najmniej reprezentowane – tylko przez jeden utwór – było Antepenultimate.
Kasia Kowalska jest znakomita. Skromna, trochę nie wierząca w samą siebie, ale bardzo mocno kochana i wielbiona przez publiczność. Podczas koncertu żartowała, docinała publiczności („a ten dalej grzebie w tym telefonie!„) i przede wszystkim niesamowicie śpiewała. Wokal nadal ma piękny, czysty i niezawodny. Piosenki kochane, znane przez publiczność i głośno odśpiewane.
Setlista jest bardzo dobra, chociaż mnie osobiście zabrakło mojego ulubionego Bezpowrotnie. Ale to już kwestia osobista, każdemu nie dogodzisz.
Poniżej znajdziecie listę ogłoszonych do tej pory koncertów Kasi – i zaprawę powiadam wam – idźcie na którykolwiek, bardzo warto!


