Justin Bieber, The Weeknd i Nicki Minaj komentują nominacje do nagród Grammy

The Weeknd, Justin Bieber, Nicki Minaj Slam 'Corrupt' Grammys - News Chant  USA

Nie każdy jest zadowolony z nominacji.

Wczoraj poznaliśmy listę nominowanych do nagród Grammy 2021. Na najwięcej statuetek na przyszłorocznej gali może liczyć Beyonce (9 nominacji) oraz Dua Lipa i Taylor Swift (po 6 nominacji). Ceremonia wręczenia na gród odbędzie się 31 stycznia przyszłego roku.

Szansę na statuetki ma również Justin Bieber. Kanadyjski wokalista ma szansę na wygraną za między innymi singiel Yummy w kategorii Best Pop Solo Performance czy album Changes nominowany jako Best Pop Vocal Album. Piosenkarz jednak nie jest do końca zadowolony z takiego obrotu sprawy, bowiem jego zdaniem jego tegoroczne dokonania zostały przydzielone do złej kategorii. Jak napisał na swoim Instagramie:

”Doceniam to, że zostałem doceniony za moją twórczość. Podchodzę do mojej muzyki bardzo skrupulatnie i celowo, Mając to na uwadze, postanowiłem nagrać album R&B. Changes był i jest albumem R&B. Nie został jednak tak sklasyfikowany, co jest dla mnie bardzo dziwne

Dorastałem na tej muzyce, i chciałem stworzyć projekt będący uosobieniem R’n’B. Biorąc pod uwagę akordy, melodię czy styl wokalny [Changes] jest niewątpliwie albumem R’n’B i wydaje się dziwne, że nie został zaliczony do tej kategorii.

żeby była jasność – uwielbiam muzykę pop, jednak tym razem nie w nią celowałem. (…) Proszę nie myślcie jednak, że jestem niewdzięczny

komentuje Justin.

Zdaniem wielu największym przegranym nominacji jest The Weeknd. Wokalista, którego zarówno album After Hours jak i single takie jak In Your Eyes czy Blinding Light wciąż święcą triumfy na listach przebojów. Abel jednak został kompletnie pominięty przez Akademię i podczas gali nie będzie mógł liczyć na ani jedną statuetkę. W nocy polskiego czasu Kanadyjczyk odniósł się do całej sytuacji, zarzucając kapitule korupcję.

Grammy pozostają skorumpowane. Jesteście winni zarówno mi, moim fanom jak i całemu rynkowi transparentość wyborów

skomentował The Weeknd na swoich mediach społecznościowych

Na te oskarżenia zareagował Harvey Mason Jr., dyrektor generalny Grammy. W oświadczeniu dla Billboardu przyznał, że rozumie rozgoryczenie wokalisty, jednak każdego roku miejsc w nominacjach jest mniej, niż artystów które na nie zasługują.

Krytycznie wobec Grammy zareagowała także Nicki Minaj. Raperka, podobnie jak The Weeknd nie będzie mogła liczyć na jakąkolwiek nagrodę w przyszłym roku. Na swoim Twitterze odniosła się nie do tegorocznych nominacji, lecz do sytuacji z 2012 roku, kiedy była nominowana w kategorii Best New Artist.

Nigdy nie zapominajcie, że Grammy nie dało mi nagrody dla najlepszego nowego artysty. Miałam wtedy 7 piosenek jednocześnie na listach przebojów i NAJWIĘKSZĄ SPRZEDAŻ w pierwszym tygodniu niż jakakolwiek raperka w ciągu ostatniej dekady, INSPIRUJĄC TYM całe pokolenie. Nagrodę przyznali Bon Iverovi – białemu mężczyźnie. [jest to zespół, przyp. red.]

Czytaj również