Julia Michaels – Inner Monologue Part 2 (2019), recenzja Pawła Markiewicza

Inne recenzje

Znalezione obrazy dla zapytania Julia Michaels - Inner Monologue Part 2

Pisała hity dla największych gwiazd muzyki pop. Stworzyła przeboje, które podbijały listy przebojów na całym świecie. Dwa lata temu zadebiutowała jako solowa artystka, a jej pierwszy utwór – „Issues” spotkał się z pozytywnym odbiorem krytyków i słuchaczy na całym świecie. Wraz z czasem Julia Michaels udoskonalała swój warsztat, a jej popularnośc malała.

I nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego. Amerykanka najprawdopodobniej zostanie okrzyknięta mianem „One Hit Wonder”, a szkoda. Może jej pierwszy mini-album wydany pod skrzydłami Nervous System nie był najlepszy i oprócz Uh-Huh, Worst In Me i Pink, nie było czego tam szukać, to zdaje się, że już przy pierwszym wydaniu Inner Monologue, Julia Michaels odnalazła swoją drogę.

Drogę, którą kultywuje również przy Inner Monologue Part 2. Wokalistka jednocześnie sięga artystycznych szczytów i sięga popularnościowego dna. Julia wychodzi na przeciwko tego, czego chcieliby usłyszeć od Niej radiowi słuchacze. Aktualnie wychodzi też na przeciwko oczekiwaniom wytwórni. Kolejny rozdział jej wewnętrznego monologu, podobnie jak debiutancki, ma niewiele wspólnego z obecnymi trendami. Ale w odróżnieniu od niego, artystka tym razem nie zaprosiła do współpracy popularnych artystów na miarę Seleny Gomez i Niall’a Horana, tylko po to, żeby podwyższyli słupki sprzedaży.

Dziś Julia Michaels stawia na siebie i własny warsztat. Tnie koszty i pokazuje, że sama potrafi najlepiej. I nawet jeżeli nie odniesie komercyjnych sukcesów, jest dumna z drogi którą odnalazła oraz miejsca, w którym się znajduje. Nie obchodzi jej to. Skupia się na sobie, a kolejne wydawnictwa muzyczne traktuje jak swojego rodzaju pamiętniki, w których oczyszcza się ze wszystkich zdarzeń i emocji.

Artystka kolejny raz zaskakuje delikatnością i lekkością. Idzie w zupełnie inne klimaty niż artyści z pogranicza popu. Dlatego zarówno Inner Monologue Part 1, jak i Inner Monologue Part 2, mogą być ostoją dla słuchaczy zmęczonych komputerowymi dźwiękami EDM i trapu. Tutaj króluje klasyczna gitara i przebitki klawiszy, wraz z innymi instrumentami żywimi. Julia Michaels stawia na naturalność i swojego rodzaju obnażenie przed słuchaczem. Chce unosić słuchacza, a nie przygniatać go mocnym bassem i mroczną stylistyką.

Chce wzruszyć i rozkochać słuchacza za pomocą nieskazitelnych chórków, które stanowią pięknego rodzaju tło dla niekiedy mocniejszych słów. I tak jak chociażby w przypatku Beaty Tyszkiewicz, padające z ust Julii Michaels „FUCK” nie brzmi obelrzywie i niegrzecznie. To „FUCK”, którego chce się słuchać i co do którego nie ma żadnego sprzeciwu.

Na zaprezentowanym materiale Julia Michaels w wieloaspektowym wymiarze porusza tematykę miłości. Raz mówi o tym, że miłość zawsze zmierza do bólu i wie już na etapie wymiany spojrzeń, że jest gotowa na kolejne zranienie, drugim razem pokazuje chłopcu środkowy palec i nie chce słuchać jego spowiedzi, bo nie jest pieprzonym księdzem, a jeszcze innym razem wręcz błaga o to, żeby ktoś (i ona sama) pokochał jej ciało tak, jak kochał je poprzedni kochanek. Mały pierwiastek, podobnie jak na Inner Monologue Part 1, poświęcony jest poświęceniu, jakie wiąże się z jej pracą.

Inner Monologue Part 2 jest kolejną mocną propozycją, z lekką dawką emocji, którą zaserwowała nam Julia Michaels. I to również kolejna pozycja, która pozostanie niezauważona. Ale może to i lepiej. Dziś artystka nie ma żadnej presji, tworzy dobry materiał, nad którym ma pełną kontrolę. Śpiewa i mówi o tym, o czym chce. Gdyby chciała, stworzyłaby hit i znowu przypomnieliby sobie o Niej miliony.

Julia Michaels - Inner Monologue Part 2
  • Data premiery: 28 06 2019
  • Single: Hurt Again
Najlepsze utwory: Falling For Boys, Hurt Again, Body, Priest
Najsłabsze utwory: -


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Paweł Markiewicz
Paweł Markiewiczhttps://allaboutmusic.pl
Student drugiego stopnia Dziennikarstwa i komunikacji społecznej w Lublinie. Miłośnik brytyjskiego, jak i polskiego rynku muzycznego. Swoją przyszłość wiąże z dziennikarstwem muzycznym.

Czytaj również

Pisała hity dla największych gwiazd muzyki pop. Stworzyła przeboje, które podbijały listy przebojów na całym świecie. Dwa lata temu zadebiutowała jako solowa artystka, a jej pierwszy utwór - "Issues" spotkał się z pozytywnym odbiorem krytyków i słuchaczy na całym świecie. Wraz z czasem Julia...Julia Michaels - Inner Monologue Part 2 (2019), recenzja Pawła Markiewicza