Środowy koncert w Dworze Artusa był dla mnie trochę znienacka. Zaplanowałem go dzień wcześniej i to był doskonały wybór.
W Toruniu właśnie zainagurowano dziewiętnastą już edycję Toruńskiego Festiwalu Nauki i Sztuki. W jego ramach zaplanowanych jest ponad 100 różnych wydarzeń, więc każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.
Dla mnie jako dla osoby uwielbiającej koncerty bardzo ważnym przystankiem był Koncert Muzyki Filmowej, który otwierał ten festiwal. Zaproszono na niego utalentowanego muzyka i aranżatora Bartosza Staszkiewicza, który z własną orkiestrą miał zabrać publiczność w świat przeróżnej muzyki użytej do filmów i seriali. I udało mu się. Publiczności zostały przypomniane motywy muzyczne z takich filmów jak Czekolada, Wbrew Regułom, Zimna Wojna czy Łowca Androidów. Wiele z nich w nowych, zaskakujących aranżacjach, którymi nie byliby rozczarowani wielcy kompozytorzy tego świata. Skład piosenek był na tyle różnorodny, że wybrzmiały utwory, które w swoim naturalnym brzmieniu są i elektroniczne, i jazzowe, czy czysto muzyki filmowej.
Gościem specjalnym była Julia Marcell, laureatka nagrody imienia Grzegorza Ciechowskiego, która zaśpiewała nieoczywiste dla siebie utwory. Wśród zaledwie czteru znalazły się Dwa Serduszka z Zimnej Wojny czy Never Ending Story z Niekończącej się opowieści. Mi najbardziej podobał się cover piosenki Maanamu, który został użyty w Wielkiej Majówce oraz co ciekawe pierwszy raz dane mi było usłyszeć Julię w języku niemieckim. Był to utwór, który znalazł się w słynnym ostatnio serialu Dark. I choć mam małe zastrzeżenie do dźwiękowca (momentami było ją słabo słychać) to i tak Julia wypadła w tych utworach świetnie i aż szkoda, że tyc utworów było tak mało. Chętnie posłuchałbym kolejnych.
Koncert przyciągnął bardzo różnorodną publiczność. Można było zauważyć i młodych ludzi i tych bardziej sędziwych. Najważniejsze jest jednak to, że muzyka łączy pokolenia, a wydarzenie takie jak to na to pozwala. Wielki plus należy się także dyrektorowi Centrum Kultury Dwór Artusa, Łukaszowi Wudarskiemu, który prowadząc koncert, dał słuchaczowi możliwość poznania utworów od wewnątrz. Brawo, kolejna świetna organizacja!

