Jak każdy, ja także co tydzień już od poniedziałku zaczynam czekać na piątek. Jednak w tym tygodniu to wyczekiwanie było wyjątkowo niecierpliwe, bo do listy oczywistych powodów trzeba było dopisać premierę niezwykłej „Płyty z zadrą w sercu”. Na szczęście się doczekałam, więc teraz na spokojnie mogę odetchnąć i opowiedzieć co nieco o tym albumie i jego autorach.
„Płyta z zadrą w sercu” to druga płyta Jazz Bandu Młynarski Masecki. Podobnie jak „Noc w wielkim mieście” powraca do piosenek z dwudziestolecia międzywojennego i czerpie garściami z tego bogatego repertuaru. Czerpie, ale nie kradnie, bo wybitny pianista i kompozytor Marcin Masecki przeobraża stare utwory w nowe, świeże i niebanalne kompozycje. Wystarczy do tego dołożyć charakterystyczny wokal Jana Młynarskiego (oraz pracę 15 pozostałych członków zespołu) i przepis na udaną płytę gotowy!
Tym razem głos Jana Młynarskiego został dodatkowo podkreślony dzięki użyciu oryginalnego mikrofonu węglowego z 1924 roku. Obaj panowie bardzo dbają o brzmienie, więc i przy tej płycie możemy się spodziewać wspaniałych wrażeń akustycznych.
Tych i innych ciekawostek dziennikarze mogli się dowiedzieć bezpośrednio od twórców podczas zorganizowanego przez Studio U22 przedpremierowego odsłuchu płyty. Oprócz ciekawej rozmowy prowadzonej przez Piotra Metza (a w praktyce przez Jana Młynarskiego), zgromadzeni goście mogli też wysłuchać dwóch utworów na żywo i poznać niektórych członków Jazz Bandu. Oby w Warszawie odbywało się jak najwięcej takich wieczorów!
„Płyta z zadrą w sercu” jest już dostępna zarówno w serwisach streamingowych, jak i fizycznie w sklepach.
Poniżej tracklista:
1. Yo Yo
2. Płyta z zadrą w sercu
3. Abram, ja ci zagram!
4. Dla ciebie
5. Miss Mary
6. I zawsze będzie czegoś ci brak
7. Dulcinea
8. Gdzieś musi być świat
9. Żebyś ty wiedziała (jak mi się chce)
10. Warszawo, moja Warszawo


