Wreszcie jest! Premiera albumu It’ll All Make Sense In The End początkowo planowana była na 8 października, jednak została przeniesiona na 5 listopada. To oznacza, że już dziś możemy zakupić najnowszą płytę w sklepach stacjonarnych, bądź wysłuchać jej w serwisach streamingowych.
James Arthur był zmuszony na zmianę daty ze względu na opóźnienia w produkcji winyli, o czym poinformował swoich fanów na oficjalnym fanpage’u i za co gorąco przeprosił. Zaznaczył wtedy, że zależy mu, aby wszyscy mieli szansę na zakup albumu w tym samym czasie.

Album jest już czwartym, który ma na swoim koncie zwycięzca 9. edycji brytyjskiego The X Factor. Przez 9 ostatnich lat Arthur wytrwale pracuje i rozkochuje w sobie fanów z całego świata. Nazwisko wokalisty jest w końcu znane nie tylko z hitu Impossible, ale też z takich kawałków jak Say You Won’t Let Go, który niedługo najprawdopodobniej odsłuchane w serwisie Spotify 2 miliony razy, czy Train Wreck z tego samego albumu Back from the Edge (2016).
Krążek promował singiel September, o którym pisaliśmy tutaj. James Arthur określa It’ll All Make Sense In The End jako bardzo refleksyjny i osobisty, a zarazem jako coś nowego i świeżego w jego twórczości. Czego można się odrobinę spodziewać po tytule, za pomocą albumu opowiada historię o traumach i trudach dzieciństwa, które ostatecznie ukształtowały go jako człowieka, którym jest teraz. Choć James’a Arthur’a doskonale znamy i kojarzymy z muzyką pełną romantyzmu i ogromnej dozy ekspresji, to faktycznie, sentymentalna i refleksyjna strona jego twórczości wydaje się nam być zagadką. Pozostaje nam więc wysłuchać najnowszego projektu i ocenić to samodzielnie.
Krążek składa się z 14 pozycji, singiel September prezentuje się jako czwarty.


