Hayley Williams odchodzi z social mediów

Wszechobecne już w tym momencie social media potrafią zmęczyć i biernych użytkowników Instagrama, Facebooka, czy Twittera, a co dopiero osoby publiczne, które to pojawiają się na tablicach tysięcy, czy to na własne życzenie, czy też bez wyrażenia zgody. Trudno się więc dziwić gwieździe Paramore, Hayley Williams, którą najwyraźniej wirtualny świat nieco przytłoczył. Na Instagramie artystki, z którego też zniknęły wszystkie inne fotografie, pojawił się post, w którym Hayley wytłumaczyła swoją perspektywę.

W Internecie, a konkretnie w social mediach działam odkąd skończyłam 15 lat. Może nawet wcześniej. Zaczynałam od blogów… potem Myspace. Paramore zaistniało szerzej, a social media przestały służyć mi do prywatnych celów, stały się po części moją pracą. Było to nie tylko przydatne, ale i naprawdę przyjemne. Internet to świetne narzędzie do nawiązywania więzi, chociaż może również nas podzielić.

Rzecz w tym, że tworzenie więzi od zawsze było i pozostanie częścią mojej pracy (na szczęście). Jeśli chodzi o moje prywatne doświadczenia z social mediami, to nie chcę ich więcej. Rozważałam tę decyzję prawie rok. Teraz wiem już na pewno, że moją chęć zniknięcia z osobistych profili (tak, również z finsta) motywuje nic innego niż pragnienie zachowania zdrowych granic między moim życiem prywatnym, a byciem osobą publiczną. Chciałabym patrzeć częściej w górę, dokoła siebie – a nie jedynie w dół.

Nie oceniam nikogo, kto kocha swoje social media. Z mojej strony wielka zachęta do tych wszystkich, którzy czują potrzebę zbudowania większej ilości granic i stworzenia sobie przestrzeni do rozwoju. Czasem ”nie” to najżyczliwsze co możesz powiedzieć – do kogokolwiek – również do siebie!

Jeśli planujecie mnie szukać – to nie tutaj. Obserwujcie @Paramore.

Hayley Williams opowiada o przyczynach swojej depresji | All About Music

Hayley Williams podjęła dojrzałą, dobrze przemyślaną decyzję. Czy słuszną? O tym zadecyduje czas i ona sama. Szkoda jedynie, że nie miała okazji przeczytać wielu przychylnych komentarzy, które pojawiły się pod jej pożegnalnym postem.

Czytaj również