Kito opowiada, jak wykorzystała tę platformę do swojego ostatniego hitu.
AI
Sztuczna inteligencja (AI) szybko kształtuje przyszłość muzyki, ale elektroniczna ekscentryczka Grimes przewidziała to już wiele lat temu. Niedawno wygłosiła przemówienie na temat potęgi AI na konferencji IMS Ibiza i zachęcała fanów do korzystania z jej głosu w piosenkach tworzonych przez AI. Od tego czasu uruchomiła swoją własną platformę generującą wokale AI o nazwie Elf.Tech.
Teraz Grimes wydała swój pierwszy oficjalny utwór AI, „Cold Touch”, we współpracy z DJ-em i producentem Kito, urodzonym w Australii i mieszkającym w Los Angeles. Ten lodowaty elektroniczny hit szybko stał się wirusowy po tym, jak Kito zapowiedziała jego powstanie na Instagramie. Zwrócił nawet uwagę Grimes, która opisuje go jako „transhumanistyczną wersję Taylora Swift z odrobiną happy hardcore” – nie moglibyśmy tego lepiej ująć. Kito opowiada NME, jak to wszystko się ułożyło:
„Kilka tygodni temu miałam sesję w studio w Londynie z dwoma autorami tekstów, których uwielbiam – Niną Nesbit i Fredem Ballem – i właśnie zobaczyłam, jak Grimes zaprosiła ludzi do korzystania z jej generowanego przez AI głosu. Wydawało mi się to bardzo interesujące, więc zaproponowałam ten pomysł, kiedy dotarłam do studia. Zarówno Nina, jak i Fred byli zainteresowani, więc nie trzeba było nikogo przekonywać.”
Elf.Tech
Elf.Tech to taka prosta koncepcja: przesyłasz głos i przekształcasz go, aby brzmiał jak Grimes. Ona wyszkoliła swoją AI, żeby rozpoznawała jej głos. Na pewno ma kilka ograniczeń, nad którymi ciągle pracują. Myślę, że obecnie istnieje dużo zamieszania dotyczącego tego, jak AI jest używane w piosenkach, i AI nadal będzie chaotyczne przez jakiś czas. To dla wszystkich nowy obszar. Głos jest tak bardzo związany z tożsamością i historią – więc ta idea naśladowania istniejącego artysty bez jego zgody jest moralnie dość wątpliwa moim zdaniem; kto wie, co planują pod względem wydań i jakie jest zaawansowanie ich projektu pod względem twórczym?
Kito o AI
Nigdy wcześniej nie korzystałem z sztucznej inteligencji, ale uwielbiam wszelkiego rodzaju manipulacje głosem w produkcji. W pewien dziwny sposób czułem, że to jest jak rozszerzenie tego, z dodatkowym wyzwaniem napisania piosenki tak, jakby była to kolaboracja z Grimes. Napisaliśmy ją z perspektywy sztucznej inteligencji próbującej zrozumieć miłość. Myślę, że miłość jest najbardziej ludzką rzeczą, i może można powiedzieć, że to definiuje świadomość? To przerażające i zabawne jednocześnie, myśleć i pisać na ten temat.
Ta piosenka otworzyła dla mnie nowy proces twórczy; po prostu dzielenie się czymś surowym i niedokończonym i otrzymanie odpowiedzi, co spowodowało bardzo szybkie wydanie… to jest zupełnie odwrotne od tego, jak zwykle pracuję. Nie czułem się zaniepokojony tym, bo chciałem po prostu być częścią eksperymentu. Miałem nadzieję, że Grimes to zobaczy, ale nie miałem żadnych dużych oczekiwań. Po prostu takie „hej, to jest fajne! Myślisz, że też jest fajne?” Choć żartowałem z osiągnięcia popularności wraz z [producentem i DJ-em] Leonem Vynehallem.


