Podczas wciąż jeszcze trwającego live’a na Instagramie Edyta Górniak dała szerszą wypowiedź na temat swojej decyzji odnośnie koncertu „Artyści Przeciwko Nienawiści„, który organizuje Doda. Sprawdźcie, co powiedziała.

Ta sytuacja została użyta jako platforma do naprawienia PR przez Dorotę
Rozpoczęła swoją wypowiedź
Komentarz był długi i nie wiadomo czy Edyta Górniak zapisze live’a, ale oto niektóre fragmenty, które zdążyliśmy zapisać.
Nie przemówiło do mnie, że ktoś w dniu żałoby w ręczniku mówi takie rzeczy, nie przemówiło to do mnie…
Osoba, która obraziła najwięcej ludzi, osoba znana z… no nie chce przypominać, wiemy, znamy różne sytuacje, tych sytuacji jest bardzo dużo. Każdy z nas ma swoje za uszami, ale osoba która jest w showbiznesie jest znana głównie z takich rzeczy…
Ja nie ulegam presji, mnie nie łatwo oszukać, nie jedną taką manipulację widziałam. Ja nie mam potrzeby się z kimś przepraszać, jeśli ktoś czuje się urażony to ja zawsze jestem gotowa rozmawiać.
Jeśli chodzi o osobę Doroty to ja nie mam do niej żalu, robi różne rzeczy aby być w nagłówkach, ale uwierzcie, że w skali moich doświadczeń ona nie jest w stanie nic mi nic zrobić. Ja jej życzę jak najlepiej i wszystkim życzę jak najlepiej..
Górniak jednak na sam koniec dodała, że trzyma kciuki za samo wydarzenie, jego organizacje i powodzenie. Zdradziła również, że odzywały się do niej jakieś stacje telewizyjne, które na własną rękę chcą organizować koncerty upamiętniające zamordowanego prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza.



