Florence + The Machine pyta o cenę wielkości w przejmującym singlu One Of The Greats

Florence + The Machine daje światu nowy, pełen emocji singiel One Of The Greats, drugą zapowiedź nadchodzącego albumu Everybody Scream, który ukaże się 31 października. Utwór jest poruszającym rozważaniem na temat wielkości szczególnie w świecie, w którym od kobiet oczekuje się spektakularnych widowisk, podczas gdy mężczyznom wystarcza zwykła prostota.

Florence Welch przyznała, że tekst powstał w jednym podejściu razem z gitarzystą IDLES, Markiem Bowenem. Do pracy nad utworem dołączył również Aaron Dessner z The National i Big Red Machine, co jeszcze mocniej podkreśla wyjątkowy charakter singla.

To był właściwie długi poemat o koszcie wielkości. Kto decyduje, czym ona jest? Dlaczego tak bardzo jej pragnę? Dlaczego nigdy nie jestem usatysfakcjonowana?

mówi Florence

Florence nie ukrywa, że towarzyszył jej osobisty ciężar. Dla niej każdy proces twórczy jest jak mała śmierć i zmartwychwstanie, a kreatywność często prowadzi do wyniszczenia, ale i odrodzenia. One Of The Greats można więc odbierać jako artystyczne katharsis, które jest piękne, ale i bolesne.

Album Everybody Scream zapowiada się jako jedna z najbardziej osobistych i mrocznych płyt Florence + The Machine. Artystka czerpała inspiracje ze swoich doświadczeń zdrowotnych podczas trasy Dance Fever w 2023 roku, zagłębiając się w duchowość, folk horror i pytania o granice ludzkiego ciała. W efekcie powstał materiał, który dotyka tematów kobiecości, starzenia się, partnerstwa i przemijania.

W ramach promocji albumu Florence + The Machine ruszą w europejską trasę w lutym i marcu 2026 roku. Dla polskich fanów najważniejszą wiadomością jest koncert w Krakowie, 7 marca 2026 roku w Tauron Arenie.

One Of The Greats to nie tylko zapowiedź nowej płyty, ale też mocny głos artystki, która nie boi się zadawać trudnych pytań i przekuwać własne doświadczenia w sztukę. W nowym singlu czuć atmosferę intymnej rozmowy. Klip jest oszczędny. Wokalistka siedzi w aucie, ubrana w męski strój, i jakby tłumaczy nam swoją perspektywę na tworzenie oraz mówi o swojej przeszłości i przyszłości. Czy musi się stać bardziej męska, by wpasować się do wielkich artystów? Sama melodia, choć prosta i utrzymana w lekkim rockowym klimacie, kryje w sobie coś zarówno pięknego, jak i mrocznego.

Jak widać, Florence jest na dobrej drodze, by zostać zapamiętaną jako jedna z wielkich ikon muzyki. Nadchodzący album Everybody Scream tylko umacnia to przekonanie.

Czytaj również