Ewa Bem to doceniona polska wokalistka jazzowa, która w swoim repertuarze nie stroni również od muzyki pop, ani blues. Ma na swoim koncie bogatą dyskografię, a oprócz muzyki odnajduje się również w karierze aktorskiej.
Po sukcesie kawałka Wyrzeźbiłam Twoją Twarz w Powietrzu Ewa Bem prezentuje kolejny utwór, którym zapowiada najnowszy krążek. Podaruj Mi Trochę Słońca to piosenka, która oryginalnie pochodzi z repertuaru duetu Ewy i jej brata Aleksandra – zespołu BemiBem. Kawałek już teraz dostępny jest we wszystkich serwisach streamingowych, a oprócz tego powstało do niego lirycs video.
Wyczekiwany przez fanów polskiego jazzu album Live ukaże się już w najbliższy piątek, 12 listopada. Przedsprzedaż płyty trwa nadal, a każdy krążek zakupiony w preorderze zostanie podpisany przez artystkę.
Na płycie znajduje się zapis koncertu zaprezentowanego w Sali Koncertowej Polskiego Radia Wrocław w marcu 2015 roku – ostatniego przed przerwą sceniczną wokalistki.
Poniżej przypominamy znaną już wcześniej tracklistę albumu:
- Intro
- Trudniej Wierną Być w Sobotę
- Cały Świat
- Walc Szczęście
- Wyrzeźbiłam Twoja Twarz w Powietrzu
- Podaruj Mi Trochę Słońca
- Dla Ciebie Jestem Sobą
- Niepewność
- Wschód Słońca W Stadninie Koni
- Por Favor
- Jak To Dziewczyna
- Więc Jak?
- Wiązanka: Żyj Kolorowo; Sprzedaj Mnie Wiatrowi; Wyszłam Za Mąż, Zaraz Wracam; Kolega Maj; Miłość Jest Jak Niedziela
- Powrotna Bossa Nova
- Wszystko Mi Mówi, Że Mnie Ktoś Pokochał
- W Dzikie Wino Zaplątani
- W Słowach Ślad Tylko Został
Nadchodzący album może okazać się interesujący nawet i dla tych, którzy z jazzem nie mają wiele wspólnego. Będzie to okazja do posłuchania nie tylko najbardziej rozpoznawalnych przebojów artystki, ale i również utworów z repertuaru polskich ikon muzycznych m.in. Marka Grechuty, Skaldów czy Wojciecha Młynarskiego. Ewa Bem to artystka, która już w wieku dziecięcym nie rozstawała się z muzyką.
,,Mój brat Aleksander był najbardziej utalentowany muzycznie z trójki naszego rodzeństwa, tak więc ja wraz z Jarosławem po prostu rozwijaliśmy się przy jego boku. Pomagało nam radio, które w owych czasach grało wszystko. Słuchaliśmy codziennie i „Z Malowanej Skrzyni” i Chopina i arie operowe, a niekiedy udało się posłuchać nawet dobrego popu albo nieco jazzu. Całymi godzinami jako rodzeństwo wraz z kumplami staliśmy też w kolejce do sklepu z płytami pocztówkowymi i tak roznieceni muzycznie śpiewaliśmy we trójkę wszędzie – w domu, na spacerze, prywatkach i obozach harcerskich. Nie czuliśmy najmniejszego skrępowania żeby zaśpiewać Beatlesów lub Sergio Mendesa jadąc tramwajem czy nawet autobusem.”



