Eurowizja 2015. Serbia i „Beauty Never Lies”

Po rocznej przerwie do rywalizacji powraca Serbia. W stylu, w jakim jeszcze się nie prezentowała na Konkursie. Oto mamy silny głos (jakich wiele na ESC), propozycję wpisującą się w tegoroczne hasło Eurowizji (niestety, ma pod tym względem dużo rywali) i JĄ. Kobietę, która nosi piękno w środku.

Półfinał: 01 // Pozycja startowa: 09 // Serbia

POZNAJ ARTYSTKĘ I UTWÓR


Bojana Stamenov była finalistką serbkiej edycji Mam talent. Jurorów zachwyciła głosem i interpretacją zaprezentowanego utworu. Zaczęła śpiewać, ponieważ nie chciała być tylko muzykiem. Ma 29 lat i uwielbia podróże, a z każdej chce przywieźć jak najciekawsze wspomnienia. Nie lubi samotności, więc każdą wolna chwilę spędza z rodziną. Według niej, nigdy nie należy się poddawać, a miłość, niezależnie od tego kogo lub co darzymy uczuciem, jest tym, co i tak na końcu nam pozostanie. To właśnie przesłanie chciałaby zaprezentować podczas konkursowej prezentacji w Wiedniu.

Utwór nosi tytuł Beauty Never Lies, a klip do niego współtworzyli fani artystki za pomocą m.in. smartfonów. Kompozytorem jest Vladimir Graić, a słowa napisał Charlie Mason.

POZNAJ KRAJ

Tak naprawdę to Serbia w konkursie uczestniczy od 1961 roku – w latach 1961-1991 jako Socjalistyczna Republika Jugosławii,  w 1992 jako Federalna Republika Jugosławii, potem od 2004 roku do 2006 jako Serbia i Czarnogóra i dopiero od 2007 roku jako Serbia. Debiut w 2007 roku okazał się najlepszym wynikiem tego kraju od tamtej pory – ponieważ wtedy Serbia wygrała i w 2008 była organizatorem Eurowizji. Później na 4 kolejne występy, czterokrotnie reprezentanci Serbii awansowali do finału, a raz (2009) nie.

W 2012 roku Serbia zajęła miejsce drugie w półfinale, a trzecie w finale. Ostatnimi reprezentantkami na Konkursie były dziewczyny z Moje 3, którym zabrakło szczęścia, by dostać się do finału. Ostatecznie zajęły 11. miejsce. Przypomnijmy eurowizyjny występ tego tria z 2013 roku:

serbia

Czytaj również