Europejska Unia Nadawców zmienia zasady głosowania podczas Eurowizji

Europejska Unia Nadawców od czasu do czasu zmienia zasady głosowania, by wyzbyć się zarzutów, jakoby głosowanie było ustawione, na przykład ze względu na sytuację geopolityczną. Po zwycięstwie Szwecji, kolejnym w ciągu ostatnich lat w tym roku czeka nas kolejna zmiana.

W ostatnich latach Europejska Unia Nadawców szukała złotego środka, by Konkurs Piosenki Eurowizji było prawdziwym świętem muzyki, bez względu na zawirowania polityczne i przede wszystkim nie dopuszczać do sytuacji, gdy w krótkim odstępie czasowym wygrał ponownie ten sam kraj. W ciągu ostatnich 5 lat aż dwukrotnie wygrała Szwecja.

Zmiana dokonana po wygranej Rosji nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Przypomnijmy, że po wygranej Dimy Bilana zmieniono zasady w ten sposób, że z każdego kraju finalna punktacja eurowizyjna to kumulacja punktów jury i publiczności w stosunku 50:50. Więc przykładowo, jeżeli publiczność chętnie zagłosowała na pewną propozycję, a jurorom kompletnie się to nie podobało to taka propozycja nie otrzymywała punktów bądź też otrzymywała ich o wiele mniej. W ten sposób dwa lata temu została pokrzywdzona reprezentacja Polski.

Od tego roku czekają nas kolejne zmiany. Jest utrzymane rozwiązanie jury oraz publiczność, lecz teraz obydwa twory będą traktowane osobno, tzn. zarówno jurorzy jak i publiczność będą mieli do rozdysponowania noty 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 10 oraz 12. W związku z tym siłą rzeczy zmieni się także sposób prezentowania wyników. Prezenterzy z poszczególnych krajów będą po kolei czytać tylko i wyłącznie głosy jury. Głosy widzów będą podawane do wiadomości poprzez prowadzących konkurs, już w formie zsumowanej z wcześniej odczytanymi przez prezenterów głosami jurorów.

Krócej mówiąc, w tegorocznej Eurowizji udział wezmą 43 kraje – zatem będziemy mieli dla przykładu – 43 „dwunastki” od jury oraz 43 „dwunastki” od publiczności. Jeśli jakiś utwór naprawdę podbije serca i słuchaczy, i jurorów, ktoś może uzbierać nawet 1000 punktów :) (gdzie do tej pory, rekord to 392 dla Loreen).

Gdyby ten rodzaj głosowania był wprowadzony wcześniej, żaden ze zwycięzców nie zmieniłby się – nadal wygrałaby Loreen, Conchita czy Mans rok temu. Nie mniej jednak np. rok temu Włochy zajęłyby 2. miejsce, a nie 3. Donatan i Cleo uplasowaliby się na miejscu 8. zamiast 14., a Monika Kuszyńska zajęłaby lokatę o oczko wyższą.

Czytaj również