Brytyjska artystka sukcesywnie kontynuuje promocję nowego krążka – prezentując czwartą już zapowiedź albumu Let’s Say for Instance.
Wydane właśnie There Isn’t Much to chwytająca za serce, poruszająca ballada. Pierwszy raz utwór ten Emeli Sandé wykonała podczas charytatywnego wydarzenia muzycznego wspierającego Ukrainę w walce o wolność Concert for Ukraine – zoorganizowanego przez brytyjską telewizję ITV.
Premierowy kawałek to jeden z najbardziej ulubionych utwórów artystki wśród wszystkich szesnastu, które piosenkarka umieściła na nowej płycie. Cały materiał będziemy mieli okazję posłuchać już 6 maja. Będzie to czwarty album w dorobku piosenkarki, ale pierwszy wydany przy współpracy z niezależną wytwórnią muzyczną Chrysalis Records.
O nowej kompozycji artystka powiedziała tak:
Przy powstaniu utworu wsparł mnie Naughty Boy i Shaq. Jestem niezmiernie szczęśliwa, że udało nam się to wszystko ze sobą zgrać w jednej produkcji, włączając w to perkusję. Lubię bardzo ten klimat lat osiemdziesiątych, który ten kawałek zawiera, przenosząc mnie niejako do czasów, w którym moi rodzice się poznali odnosząc się rownocześnie do muzyki, której wówczas mogli słuchać.
Obrazując w skrócie przesłanie utworu, artystka dodaje, że There Isn’t Much prezentuje prostą prawdę o tym, że liczy się tylko to kogo mamy u swojego boku w życiu codziennym i tak napradę wszystko poza miłością jest tylko iluzją.


