W tych trudnych czasach przeprowadzenie jakiejkolwiek imprezy masowej jest niezwykle skomplikowane, o ile nie niemożliwe. Europejska Unia Nadawców już planuje w jaki sposób zostanie zorganizowana przyszłoroczna Eurowizja. Poznaliśmy właśnie cztery warianty, jakie są na ten moment rozważane.
W tym roku mieliśmy do czynienia z sytuacją bez precedensu – pierwszy raz od 1956 roku nie odbył się Konkurs Piosenki Eurowizji, który został anulowany z powodu pandemii koronawirusa. Już w maju dowiedzieliśmy się, że konkurs w 2021 roku odbędzie się „w ten czy inny sposób”, a teraz dowiedzieliśmy się, jakie scenariusze są brane pod uwagę przy planowaniu wydarzenia. EBU oznajmiło, że pracuje nad czterema rozwiązaniami.
Scenariusz A
To rozwiązanie zakłada organizację „normalnej” Eurowizji bez większych zmian. Nie było ograniczeń co do liczba osób w arenie, a wszystkie próby i eventy poboczne zachowałoby swój normalny tryb. Jednak w tym przypadku wszystko zależeć będzie od dostępności wiarygodnych testów lub szczepionki na COVID-19.
Scenariusz B
Opcja B zakłada organizację „standardowej” Eurowizji, jednak z zachowaniem 1,5 metrowego dystansu społecznego. Dlatego też kiedy w życie weszłoby to rozwiązanie liczba osób na widowni, w Centrum Prasowym czy delegacjach poszczególnych krajów byłaby ograniczona. Z tą kwestią wiązałby się nowy schemat miejsc dla widowni, przez co odbyłoby się losowanie zakupionych już biletów, które zachowałyby ważność i zwrot kosztów na niewykorzystane wejściówki.
Scenariusz C
Scenariusz numer trzy jest kompromisem pomiędzy trybem normalnym i zdalnym. Opcja ta również zakłada dystans społeczny (jak punkt b), a także ewentualne restrykcje ze swobodnym przemieszczaniem się. Jeżeli granicę danego kraju miałyby być zamknięte to jego reprezentanci mogliby wystąp w specjalnie przygotowanym studiu w swoim państwie.
Scenariusz D
O tym jak mógłby wypaść ostatni scenariusz będziemy mogli się przekonać już w listopadzie, bowiem w ten sposób zostanie zorganizowana Eurowizja Junior 2021. Na scenie w Rotterdamie pojawią się tylko prowadzący i uczestnicy interval actów, natomiast same konkursowe występy zostaną przygotowane przed nadawców we własnych krajach.
O tym, jak będzie wyglądała Eurowizja 2021 mamy się dowiedzieć w dwóch pierwszych miesiącach przyszłego roku.

Aktualizacja
Już na początku roku EBU ogłosiło, że scenariusz A nie jest możliwy do zrealizowania ze względu na aktualną sytuację pandemiczną na świecie. Na początku marca z kolei ogłoszono, że trwają pracę nad bezpieczeństwem delegacji w Rotterdamie. Ogłoszono także obszerny protokół opracowany przez Holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego, do którego wszyscy, którzy znajdą się w maju w Holandii.
Duch i tradycja Konkursu Piosenki Eurowizji polega na zjednoczeniu Europy na jednej scenie i nadal jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby to osiągnąć w maju w Rotterdamie. Kontynuujemy nasze plany stworzenia bezpiecznego Konkursu, w którym wszyscy artyści wystąpią na żywo w Rotterdamie. protokół demonstruje nasze zaangażowanie, aby tak się stało, a zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich obecnych, w tym załogi i prasy, jest naszym najwyższym priorytetem
mówi Martin Österdahl, dyrektor wykonawczy Konkursu Piosenki Eurowizji.
W obowiązującym na tę chwilę scenariuszu B każdy z uczestników, dziennikarzy czy członków delegacji powinien poddać się pięciodniowej kwarantannie przez podróżą do Holandii, a także przejść testy na COVID-19 na 72 przed wylotem. Wszystkie próby sceniczne będą odbywać się w reżimie sanitarnym, przygotowanym przez w oparciu o wytyczne Holenderskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego i Środowiska oraz holenderskiego Ministerstwa Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu. Zmianom ulegnie także działanie centrum prasowego – na miejscu znajdzie się maksymalnie 500 przedstawicieli mediów, natomiast pozostałe 1000 będą łączyć się z Rotterdamem wirtualnie. Nie podjęto jeszcze decyzji co do udziału publiczności, a organizatorzy zastrzegają sobie prawo do korekty ustaleń, w zależności od sytuacji pandemicznej.

Chociaż organizatorzy chcą uniknąć w formie zdalnej to jednak wszystkie kraje uczestniczące są zobligowane do nagrania występów zapasowych do końca marca. Jak wiadomo, na Litwie powstaje replika sceny z Rotterdamu, którą będą mogli wykorzystać zainteresowani nadawcy.

