Kilkanaście godzin temu Demi Lovato wydała nowy, politycznie zaangażowany singiel, Commander in Chief. Teraz odpowiada na krytykę.
Demi Lovato została skrytykowana za poruszanie tematów politycznych w swoim nowym singlu. Na Twitterze rozpętała się wojna o to, czy celebryci powinni aż w tak otwarty sposób wyrażać swoje poglądy. Do całości odniosła się sama Lovato.
Rozumiecie, że jako celebrytka, mam również prawo do posiadania poglądów politycznych? Czy zapomnieliście, że nie jesteśmy tu tylko, aby was zabawiać? Że jesteśmy za równo obywatelami tego kraju, jak i ludźmi, którzy mają swoje opinie? To różnice między mną, a artystką którą TY CHCESZ abym BYŁA (i przepraszam kochanie, ale nigdy taka nie będę). Dosłownie mam to w dupie, jeśli tym zniszczę swoją karierę.
tłumaczyła na Instagramie w serii Insta Stories
Oczywiście pojawiły się również pozytywne komentarze:
Commander In Chief odnośni się bezpośrednio do Donalda Trumpa i wyborów na prezydenta, które w USA odbędą się w listopadzie. Piosenka została napisana przez Lovato, Julię Michales, Finneasa i Justina Trentera. Piosenka zostanie po raz pierwszy wykonana na żywo dzisiaj w nocy podczas Billboard Music Awards.


