Romantyczności nigdy za wiele. Dawid Kwiatkowski — Pop Romantyk, 2024 (recenzja)

Inne recenzje

10 lat na scenie to dobry staż na polskim rynku muzycznym. Nie inaczej jest w przypadku Dawida Kwiatkowskiego, który jako nastolatek prezentował swoje utwory, a teraz jako mężczyzna dzieli się ze swoimi muzycznymi historiami na nowo. Miał to udowodnić jego sefl-titled album z 2021 roku. Jak jest tym razem? Bardzo romantycznie. Mogę powiedzieć, że ten album przed Walentynkami to dla Kwiatonators najlepsze, co wokalista mógł zrobić.

Cała estetyka jest napompowana miłością, nawiązaniami do sztuki antycznej, chociażby w Canvas widocznych na Spotify, w prostej kolorystyce. Elegancja dalej towarzyszy wizualnie, tak jak w Dawidzie Kwiatkowskim, ale tym razem jest ona mniej sensualna, nie jest nasiąknięta mocną budzącą uczucie namiętności czerwienią. Można rzec, że Pop Romantyk jest tym grzeczniejszym bratem albumu sprzed 3 lat.

Jest to przede wszystkim najspójniejszy i najbardziej dopracowany projekt piosenkarza w całej jego dyskografii, co zasługuje na znaczące wyróżnienie. Chłopaki z Hotel Torino odwalili naprawdę kawał dobrej roboty. Owszem, dalej jest to radiówka, ale taka dopięta na ostatni guzik. Mimo to problemem, jaki ma dla mnie ta płyta, jest jej długość. Zresztą z self-titled miałam to samo. Szkoda, że ten Pop Romantyk kończy się jeszcze szybciej, niż przypuszczałam.

Co mnie zaintrygowało to fakt, że Kwiatkowski będzie śpiewać też o tej nieszczęśliwej, niespełnionej miłości. Single bardziej ukazywały piosenkarza od tej marzycielskiej strony, jaki to nie jest romantyczny i jak tu nie słodzi na okrągło. A tu miłe zaskoczenie, że jednak Pop Romantyk przedstaw swoje miłosne fiaska.

Początek zaczyna mocny akcent Ile jeszcze?. Wsłuchując się w tę pozycję, odczułam lekką inspirację Pocałunkami w wykonaniu sanah. Przesłuchałam ten utwór kilkukrotnie, żeby na pewno utwierdzić się w przekonaniu, że nie słyszę tej drugiej piosenki w głowie. Może mam problemy ze słuchem, ale dla mnie podobieństwo jest. Obydwa utwory charakteryzuje sielankowa linia melodyczna, nostalgiczny tekst, ale na wyróżniku u Dawida Kwiatkowskiego są dopełniające trąbki.

Z singlem Taki jak ty mam love hate relationship. Niby wiedziałam na początku o jego istnieniu, ale długo nie mogłam się przekonać do tego utworu. Nawet sam koncert artysty mi w tym nie pomógł. Jednak z czasem zaczęłam doceniać dziki klimat tego teledysku oraz delikatny charakter piosenki. Za to nie jestem zwolenniczką Pobitych garów. Jest to serio uroczy utwór grany na ukulele przenoszący do przeszłości, ale te efekty dźwiękowe są największym zawodem na tej płycie i nie jestem w stanie ich słuchać.

Co stało się moim odkryciem pod koniec 2023 roku to jedna z najpiękniejszych, jak i najdojrzalszych ballad, jakie Dawid Kwiatkowski ma w swoim repertuarze. Zanim Cię poznam, który domyka idealnie projekt, snując swoje marzenie o prawdziwej miłości oraz rodzinie.

„Nie dla mnie już blok dla dzieci chcę dom. Zabiło mnie coś, co ich nie spotka”

Dawid Kwiatkowski — Zanim Cię poznam

Takie proste zdanie jeszcze zaśpiewane w tak delikatny, subtelny sposób przez wokalistę brzmi z jego ust wręcz czarująco i przyznam, że to była moja ulubiona polska piosenka w ubiegłym roku.

Nie brakuje na krążku nawiązań do Paryża, co nawet widać po samych utworach Café de Paris, czy Paryski sen. Te dwie pozycje ukazują najbardziej tę pop romantyczną stronę Kwiatkowskiego, jako zakochanego człowieka niewidzącego świata poza otaczającą go miłością. I muszę przyznać, że Paryski sen jest wyśmienitym odzwierciedleniem całej płyty i zasługuje na ogromną uwagę.

Przez te trzy lata od premiery ostatniego albumu Dawid Kwiatkowski uświadomił mi w końcu, że jest serio dojrzałym artystą i tę dojrzałość ukazuje, choć w tym wypadku pod tym romantycznym kątem. Na pewno nie jest to płyta dla każdego, ze względu na określoną tematykę samej płyty i że jest to pop, z którym Dawid dalej eksperymentuje. Jednak z chęcią powrócę do Pop Romantyka i dalej podziwiam z zapartym tchem rozwój dalszej muzycznej drogi artysty.

Dawid Kwiatkowski - Pop Romantyk
  • Data premiery: 19 01 2024
  • Single: Café de Paris, Taki jak Ty, Zanim Cię poznam, Co zostało mi?
Najlepsze utwory: Zanim Cię poznam, Paryski sen, Co zostało mi?
Najsłabsze utwory: Pobite gary


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Julia Maciąg
Julia Maciąg
Działa głównie w Krakowie. Relacjonowanie koncertów, czy pisanie amatorskich recenzji to (zaraz po śpiewaniu) jej pasja. Kocha rozmawiać o muzyce i odkrywać nowe, muzyczne talenty. Tik Tok to jej zajawka i to właśnie ją widujecie najczęściej na naszym Tik Tokowym profilu. Otwarta na każdy gatunek muzyczny — od popu aż do rapu.

Czytaj również

10 lat na scenie to dobry staż na polskim rynku muzycznym. Nie inaczej jest w przypadku Dawida Kwiatkowskiego, który jako nastolatek prezentował swoje utwory, a teraz jako mężczyzna dzieli się ze swoimi muzycznymi historiami na nowo. Miał to udowodnić jego sefl-titled album z 2021 roku. Jak...Romantyczności nigdy za wiele. Dawid Kwiatkowski — Pop Romantyk, 2024 (recenzja)