David Hasselhoff – Open Your Eyes (2019), recenzja Marty Muśko

Inne recenzje

Człowiek-legenda lat 80. i 90. – David Hasselhoff powraca do gry. Na rocznicę 30-lecia upadku muru berlińskiego powraca z kolejnym manifestem do świata na 15 płycie studyjnej – Open Your Eyes.

W poszukiwaniu wolności

Dla większości David Hasselhoff to przede wszystkim gwiazda kina i kultowych seriali Słoneczny patrol czy Nieustraszony, jednak jego wpływ na niemiecką scenę muzyki popularnej również jest nie do przecenienia. W końcu 14 albumów studyjnych nie można nazwać jedynie zabawą hollywoodzkiej gwiazdy w piosenkarza, ale pełnoprawnym artystą. Na przestrzeni całej kariery szczególną uwagą cieszył się singiel Looking For Freedom wyśpiewany przed murem berlińskim w sylwestra 1989 roku, który stał się nie tylko hymnem zjednoczonych Niemiec, ale muzycznym symbolem demokracji. 30 lat później, jak przystało na jednego z najsłynniejszych ratowników na świecie, rzuca się na głęboką wodę na ratunek muzyce rockowej i klasykom gatunku. Oczywiście robi to na własny, charakterystyczny sposób.

The Lords Of The New Church, David Bowie, Whitesnake i The Archies – kto spodziewałby się Hasselhoffa w tym składzie? Niektórzy zagorzali miłośnicy cięższych brzmień z miejsca uznali to za profanację. W końcu co z pozoru wiecznie radosny facet, często parodiujący samego siebie, mógłby szukać w repertuarze często uważanym za muzykę buntowników?

W dobie demokracji i szerokiego dostępu informacji, niemal z każdej strony dobiegają do nas kłamstwa i manipulacje mediów. W tytułowym utworze Open Your Eyes, wykonawca odnosi się krytycznie do ludzi zapatrzonych w ekrany, świata w konflikcie, gdzie główną wartością są pieniądze, a społeczeństwo jest marginalizowane. Pierwotnie był to utwór The Lords Of The New Church, dawno zapomnianego post-punkowego zespołu rockowego z lat osiemdziesiątych, w skład którego wchodzili członkowie The Damned and the Dead Boys. I wiecie co? Gdy głęboki baryton Hoffa wznosi się w refrenie na wyżyny, by z uzasadnioną furią podkreślić polityczne przesłanie, nie wiem jak wy, ale ja wierzę, że sprawa jest naprawdę poważna.

Materiał bazujący na coverach często pozbawiany jest charakteru, czego nie można zarzucić Open Your Eyes. Po niektórych utworach takich jak Sweet Caroline Neila Diamonda, pozostał jedynie tekst z nową elektroniczną aranżacją, która w efekcie brzmi dość płasko. Z kolei w kultowym Heroes, on i Tyler Bates zachowują oryginalną inspirację Bowiem, ale dodają od siebie głębsze brzmienie gitary i niemieckojęzyczne wersy. Występując z Tracii Guns (LA Guns) w Here I Go Again, Hasselhoff rozsądnie decyduje się nie rzucać wyzwania dla Davida Coverdale’a. Zamiast tego zmierza w stronę lekkiej, rockowej wersji, która wokalnie nie uderza tą samą siłą, co czynił hard-rockowy lew sceny, ale to było oczywiste.

Przy Rhinestone Cowboy Glena Campbella zachowuje porywającą pasję oryginału, dodając własne głębokie tony z syntezatorami. Brzmieniem zaskakuje również nowo falowy numer I Melt With You od Modern English, który odnowił wspólnie z gitarzystą Billy Idola, Stevem Stevensem. Nie do końca pasują mi proporcje na linii muzyki i niepotrzebnie spłaszczonego wokalu. Jeszcze jeden niedosyt pozostaje przy prawdopodobnie najbardziej rozpoznawalnym utworze z płyty – Sugar Sugar od The Archies, gdzie barwa głosu wokalisty pasowałaby do ostrzejszej aranżacji, aniżeli dyskotekowego beatu. Utwór Head On od The Jesus And Mary Chains z 1989 roku także nie jest aż tak wybuchowy i brzmi po prostu jak dobry rockowy cover, ale tu nie mogę niczego mu zarzucić. Taki Hasselhoff osobiście trafia do mnie najbardziej.

Pomiędzy new wave, hard rockiem i country, głos wokalisty ustawia się zaskakująco dobrze. On nie próbuje być nikim innym i bezwzględnie słychać to w każdym wykonaniu. Open Your Eyes momentami zaskakuje i skłania do przemyśleń. Niekiedy bawi i pomimo chwil powagi przypomina, że to w końcu zabawowy David Hasselhoff, gdzie obok jego głosu, wyglądu i charyzmy, trudno jest przejść obojętnie.

David Hasselhoff - Open Your Eyes
  • Data premiery: 27 09 2019
  • Single: Open Your Eyes
Najlepsze utwory: Open Your Eyes, Head On,
Najsłabsze utwory: Lips Like Sugar


Recenzja wyraża poglądy autora i nie jest tożsama ze stanowiskiem i opinią całej redakcji.

Czytaj również

Człowiek-legenda lat 80. i 90. - David Hasselhoff powraca do gry. Na rocznicę 30-lecia upadku muru berlińskiego powraca z kolejnym manifestem do świata na 15 płycie studyjnej - Open Your Eyes. W poszukiwaniu wolności Dla większości David Hasselhoff to przede wszystkim gwiazda kina...David Hasselhoff - Open Your Eyes (2019), recenzja Marty Muśko