Jak co roku redakcja All About Music przygotowuje zestawienia podsumowujące rok 2017 w muzyce. Tym razem jednak do naszej zabawy postanowiliśmy zaprosić także wybranych artystów, którzy z naszymi czytelnikami podzielą się najlepszymi utworami i albumami mijającego już roku.
Najlepsze albumy 2017 roku
#5 Grizzly Bear „Painted Ruins”
#4 Voo Voo „7”
Świetna warstwa liryczna i powiedziałabym minimalistyczna, ale magiczna warstwa muzyczna sprawiły, że płyta mnie w sobie rozkochała. Nie ukrywam, że kocham śpiew Pana Waglewskiego. Moim zdaniem najlepszy polski album roku 2017.
#3 Nothing But Thieves „Broken Machine”
Miłością do NBT zaraził mnie mój mąż. To nie do końca mój typ muzyki, ale ich odmienność sprawiła, że lekko zbzikowałam na punkcie tego bandu. Zapętlałam ten album, aż złapałam się na tym, że znam wszystkie teksty na pamięć. Pozostało mi tylko usłyszeć ich na żywo, a, że akurat grali w warszawskiej Progresji, pobiegłam na koncert i się nie zawiodłam! Wręcz przeciwnie, wgniotło mnie w mury, zwłaszcza genialny wokal Conora Masona
#2 St. Vincent „Masseduction”
Jakie to dobre! Znam Annie od niedawna i absolutnie to była miłość od pierwszego usłyszenia. Elektronika w sensualnym wydaniu, jej muzyka płynie, a ja płynę sobie razem z nią. Ma cudną barwę głosu i genialne linie melodyczne w utworach. No i jest mega sexi!
#1 Depeche Mode „Spirit”
Tutaj nie mam zbyt wielu argumentów, bo Depeche Mode czego się dotkną zamieniają to w najlepszość! Mega świetne single i utwory takie jak Poison Heart mnie kupiły od razu. Bezapelacyjnie płyta roku świat! Nic tylko czekać na tegorocznego Open’era.
Najlepsze utwory 2017 roku
#5 Krzysztof Zalewski „Polsko”
Płyta Krzyśka „Złoto” była moją faworytką 2016 roku. Sama jest jak złoto, tak dobra po prostu jest. Nie łatwo pisać po polsku dobre teksty, a teksty Krzysia są super! „Polsko” jest totalnym sztosem.
#4 Kasabian ” You’re In Love With A Psycho”
Jeśli cały album będzie tak dobry jak zapowiadający go singiel to nie mogę się doczekać! Kocham Kasabian!
#3 Nothing But Thieves „Amsterdam”
Jak wybrać jeden numer spośród samych świetnych? Nie da się. Chciałam wybrać Broken Machine, potem zmieniłam zdanie i padło na Particle, ale na koniec jednak wybrałam tak zwany wybór oczywisty. Amsterdam jest nie do przebicia.
#2 Maggie Rogers „Dog Years”
Moje odkrycie minionego roku. Jedna z najpiękniejszych barw głosu jakie w życiu słyszałam i wrażliwość – to cała Maggie Rogers. Jej debiutancka płyta na pewno zrobi szum mimo tego, że strasznie długo trzeba na nią czekać! W sumie znam to z autopsji, więc wybaczam. Maggie, czekam na album!.
#1 Depeche Mode „Where’s The Revolution?”
Genialnie zaaranżowany manifest. No i bezapelacyjny hit. Zarówno płytę jak i utwór 2017 przypisuję Depeszom.
