Artur Rojek, Nosowska, Maria Peszek i Grubson – Czyżynalia 2015, relacja i zdjęcia Jakuba Madeja

Drugi dzień tegorocznych Czyżynalii zaadresowany był głównie do młodszych fanów muzyki (porównując do dnia pierwszego rzecz jasna). Na scenie pojawili się kolejno: Grubson, Nosowska, Maria Peszek, Artur Rojek oraz Mogwai. Poniżej możecie sprawdzić blisko sto zdjęć pokazujących, co działo się na scenie znajdującej się na Pasie Startowym Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.

Grubson jako pierwszy niesamowicie pozytywnie rozgrzał krakowską publiczność. Tomasz Iwanca zaprezentował oczywiście swój najnowszy materiał, jednak wrócił również do starszych kawałków, również takich, które powstały w grupie 3oda Kru. Nie zabrakło drugiego singla z płyty Holizm, czyli Jedna z planet, oraz mojego ulubionego utworu z ostatniej płyty Grubsona – Dziennikarze. Naprawdę pozytywne i świetne rozpoczęcie drugiego dnia CzyżynaliiJedyny minus – za krótko. Grubson występował zaledwie godzinę i niestety nie pozwolono mu na dłuższy koncert.
Jako druga na scenę wyszła Katarzyna Nosowska. Fani mogli usłyszeć materiał z najnowszej płyty wokalistki, która swoją premierę miała niecałe cztery lata temu. Mowa oczywiście o albumie 8, z którego artystka zaprezentowała większość utworów. Nie zabrakło również starszych kawałków, jak i bardzo ciekawego coveru piosenki Davida Bowie – Let’s Dance.
Świetny koncert jako trzecia w kolejności dała Maria Peszek, która zaprezentowała materiał ze swojego albumu Jezus Maria Peszek. Peszek praktycznie w tej samej kolejności zaśpiewała wszystkie kawałki, jednak nie poprzestała na samej płycie JMP. Pojawiły się również utwory z poprzednich płyt, w tym Maria Awaria, za którą Peszek zdobyła Fryderyka w 2009 roku.
Artur Rojek pokazał, że jest Artystą przez naprawdę duże A. Urodzony w Mysłowicach muzyk dał naprawdę świetny, przepiękny, cudowny i fantastyczny koncert, podczas którego niejedna dziewczyna uroniła kilka łez. Po raz pierwszy słyszałem Rojka na żywo i muszę przyznać, że jego wokal brzmi jeszcze lepiej, niż na albumach studyjnych. Ten głos to coś magicznego, w czym można się zakochać od pierwszego usłyszenia. Świetny koncert byłego członka zespołu Myslovitz.

 

Czytaj również