Po kilku mocno popularnych albumach, pora wziąć pod lupę coś, co ma mniejszą sławę. Tak oto trafiliśmy do debiutanta. Troye Sivan wydał dość niestandardowy jak na naszą rzeczywistość album Blue Neighbourhood, aczkolwiek to wcale nie oznacza, że nie jest on godny uwagi szerszemu gronu słuchaczy. Zastanówmy się więc, jaki utwór pomógłby temu młodzieńcowi zdobyć jeszcze większą rzeszę fanów? Co następnym singlem?
Aleksandra Żeleźnik | wybieram: BITE
BITE to utwór numer 2 na debiutanckim albumie młodziutkiego Troye’a Sivana. Może kompozycja ta przy pierwszym przesłuchaniu nie brzmi jak rasowy singiel jednak myślę, że warto by dać jej szansę. W dość ciekawy sposób prezentuje głos Troye’a nadając mu specyficznego wydźwięku. Delikatna, cicha, stonowana barwa w połączeniu z tytułowym „gryzieniem” sprawia wrażenie jakby muzyk bronił się przed tym, co go (potencjalnie) czeka. Wszystko to powoduje, że piosenka wydaje się nad wyraz szczera i to właśnie w tym może tkwić jej sukces. Poza tym wpada bardzo szybko w ucho, wyróżnia się na tle całej płyty… i nie ukrywam, że świetnie byłoby zobaczyć nagrany do niej teledysk.
Piotr Krajewski | wybieram: SUBURBIA
Niezwykle klimatyczny kawałek. Jestem jego fanem od samego początku. To najlepszy (obok YOUTH) utwór na debiutanckim albumie Australijczyka. Troye przedstawia nam idylliczny obraz swojego rodzinnego Perth. Pomimo, że jest w tej kompozycji wyczuwalna ogromna nostalgia, to zachwycam się nią przy każdym przesłuchaniu. Słucha się tego szalenie przyjemnie, aż nie chce się przestać. Docenić trzeba również warstwę produkcyjną utworu – urzeka mnie i imponuje. Idealna singlowa propozycja, która może pokazać nieco spokojniejszą stronę artysty.
Paweł Markiewicz | wybieram: EASE
Piosenkę EASE zdążyliśmy poznać przed wydaniem krążka Blue Neighbourhood. Utwór niestety nie został singlem, chociaż miał duży potencjał zawładnąć całym światem. Ta kompozycja byłaby godnym następcą YOUTH. Najlepiej wyprodukowany kawałek na całej płycie. Produkcją zajął się Caleb Nott – w tym miejscu mogę odesłać Was do twórczości duetu Broods i ich wydawnictwa Evergreen, i imiennego mini-albumu. EASE został nagrany właśnie z rodzeństwem Nott, które specjalizuje się w klimatach electropop i indie pop. Piosenka na światowym poziomie, spokojna, harmonijna – miód na serce. Przepiękny tekst i przeplatane głosy Troye i Georgii, to coś, czego potrzebuje radio.
Dariusz Kozera | wybieram: BITE
Przyszedł czas, aby Troye sięgnął po piosenki z wersji deluxe płyty Blue Neighbourhood. Kompozycją nadającą się idealnie do roli singla jest moim zdaniem utwór Bite. Piosenka wyróżnia się na całej płycie dzięki lekko mrocznemu klimatowi, w którym jest utrzymana. Śmiało można ją nazwać hipnotyzującą i szybko uzależniającą od siebie. Dodatkowym plusem jest to, ze różni się ona od utworów, które obecnie królują w radiach. Właśnie to może być jej największym atutem, który sprawi, że odbiorcy zainteresują się twórczością Troye’a.

Dominika Mrówczyńska | wybieram: COOL
To co najlepsze w tym kawałku, to zwrotki będące czystym r&b połączone z melodyjnymi refrenami. Mimo iż Troye nie pokazuje w nim zbyt wiele możliwości wokalnych, to słuchacz może zauroczyć się tym głosem. I ten bridge z klawiszami wyjętymi prosto z lat ’80! Poza tym, ten utwór jest po prostu Cool.







