Co następnym singlem? #3 – Rihanna, ANTi

Po chaotycznej promocji, Rihanna prawie znienacka wydaje singiel Work, nagrany z Drake’m. Dzień później poznajemy szumnie zapowiadane ANTi. Oczywiście, każdy artysta chce, by wydawnictwo było promowane jak najlepiej, więc doradzamy Rihannie jaki utwór najlepiej poradziłby sobie w roli następnego singla.

Dariusz Kozera | wybieram: Desperado

Wybór singla w przypadku nowego krążka Rihanny nie należy do najprostszych. ANTi nie zawiera w sobie typowo komercyjnych, czy też tanecznych przebojów, co dodatkowo utrudnia zadanie. Uważam jednak, że największy potencjał na sukces zarówno w radiu jak i na listach przebojów ma utwór Desperado. Kawałek łatwo zapada w pamięć i ma w sobie to coś, co sprawia, że chce się do niego wracać. Jestem pewien, że bez większych problemów osiągnąłby lepsze wyniki niż jego poprzednik.

Łukasz Jaćkiewicz | wybieram: Needed Me

Wydanie pierwszego singla z ANTi jest dla mnie małym nieporozumieniem. Wysokie miejsca Work na listach przebojów znaczą tylko, że wszyscy czekaliśmy na Rihannę, a jej nowy utwór wpadł w tzw. hype. Album ten ma jednak wiele perełek i jestem prawie pewny, że przyszłymi singlami zostaną Kiss It Better i Love On The Brain. Na singiel numer dwa typowałbym natomiast Needed Me, które pasuje do stacji radiowych typu urban. Piosenka ma pazur, szybko mknące zwrotki i dźwięczny refren – a to w singlach najważniejsze. Jeśli powstałby remix z rapowanymi zwrotkami z Kendricka Lamara czy Drake’a to mógłby być spory sukces. I na to też po cichu liczę.

Łukasz Tworzewski | wybieram: Never Ending

Wybór pierwszego singla nie był dobrym posunięciem ze strony Rihanny. Piosenka Work niestety wypada słabo na tle pozostałych, świetnych kompozycji. Jednak prawdziwa promocja ANTi dopiero się zaczyna. Każdy kolejny wybór będzie z pewnością lepszy od poprzedniego. Ja postawiłem na utwór Never Ending. To akustyczna kompozycja, która stanowi połączenie urzekającej prostoty z wyrazistym wokalem Rihanny. Piosenka zachęca do sięgnięcia i przesłuchania zawartości całego albumu.

[pro_ad_display_adzone id=”112511″]

Ola Lis | wybieram: Love On The Brain

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że kolejnym singlem z najnowszej płyty Rihanny powinno być Love on the Brain. To piękna ballada o trudnej miłości, która według mnie jest najlepszą piosenką w dorobku Barbadoski. Z pozoru słodki tekst, z odrobiną mięcha, o trudnej miłości zapada głęboko w mózg i długo w nim zostaje. Myślę, że ten utwór zostałby numerem 1 w dwie sekundy i rozkochałby w sobie miliony ludzi.

Piotr Krajewski | wybieram: Love On The Brain

Świetna piosenka. To właśnie dzięki niej, Rihanna ma szansę zatrzeć niesmak po wydaniu tragicznego Work. Love On The Brain to rewelacyjny utwór, który zasługuje na zauważenie. Czy ktoś spodziewałby się kiedyś, że usłyszy kawałek Barbadoski utrzymany w stylu doo-wop? No właśnie. Tak klimatycznej kompozycji artystka chyba jeszcze nie miała. Kluczem do komercyjnego sukcesu singla pozostaje teledysk – liczę na oldschoolowe wideo, inspirowane latami pięćdziesiątymi ubiegłego wieku. Będzie hit? Rihanna, nie zmarnuj tego.

Dominika Mrówczyńska | wybieram: Love On The Brain

Najnowsza płyta Rihanny obfituje w ciekawe kompozycje, a po pierwszym singlu Work, kolejny powinien pokazywać inną stronę ANTi, a także samej Rihanny.Takim utworem jest właśnie Love On The Brain. Spokojne tempo, nieskomplikowane dźwięki muzyki, które podkreślone są wokalem barbadoski. Jest to na pewno utwór ujawniający różne strony głosu artystki. Słyszymy frazy śpiewane zarówno delikatnie jak i mocniej oraz bardziej charakterystycznie.

Łukasz Mantiuk | wybieram: Kiss It Better

ANTi ma kilka utworków, które mogłyby stać się singlami. Na Love on the Brain przyjdzie jeszcze czas, ballada ta może być większa niż Stay. Ja jednak na drugiego singla wybrałbym Kiss It Better. To typowa piosenka dla Rihanny, urocza, radiowa i przyjemna. Jestem wprost pewien, że gdyby została singlem rozgłośnie radiowe grałyby ją częściej niż może nam się wydawać. W końcu „głód” na Rihannę jest olbrzymi, a Work nie do końca nadaje się do radia (przynajmniej w Polsce i Europie, gdzie wygrywają głównie proste, przyjemne kawałeczki).

Rihanna ANTI cover art by Roy Nachum

Czytaj również