Bryska już samym wizerunkiem przyciąga niemałą uwagę. Otoczona długimi różowymi włosami, delikatna kobieta weszła na rynek muzyczny w 2021 roku z EP’ką jestem bryska. Od razu podbiła wszystkie listy przebojów w Polsce, szczególnie remixami utworów lato (pocałuj mnie) czy odbicie. Nakłada różową perukę, jak sama twierdzi, by zakryć swoją introwersję. 22 kwietnia 2022 roku nakładem wytwórni Magic Records ukazał się pierwszy długogrający album pt. moja ciemność, na którym znalazło się aż 15 utworów. O płycie mówiła:
To jest opowieść o moich „skrytościach”. Taka właśnie jestem, wiele mam do opowiedzenia, są to historie zarówno wesołe jak i smutne, ale trzymam wszystko w cieniu, w mroku.
18 listopada premierę miała reedycja tej płyty pod nazwą [moja ciemność]2. Album jest wzbogacony o kolejne 10 nowych utworów. Jak wypadła w tej reedycji młoda artystka?
Nie trzeba pisać, że bryska od samego początku wpada w ucho. Wyróżniająca się osobowość i piosenki „z życia wzięte” to coś, co polski rynek muzyczny uwielbia. Pierwsza wersja krążka moja ciemność przyjęła się zatem bardzo dobrze. Niespełna 22-letnia artystka promocję reedycji rozpoczęła od wydania singla Nie tęsknię za nikim, który był dla mnie niemałym zaskoczeniem. Zacznę od samego vibe’u, jaki daje nam ten utwór. Pozytywny i dość można by powiedzieć kapryśny ton świetnie wpisuje się w całe przesłanie. Jest to jeden z nielicznych kawałków, mówiących o tym, że nie potrzebujemy w życiu drugiej połówki, bo sami jesteśmy całością, a bycie samemu ze sobą też może być fajne.
Jak sugeruje nam sam tytuł reedycji, bryska przekazuje nam kawałek swojej ciemności w utworach sennik i sennik (vol.2). Pierwszy utrzymany w klimacie electro, drugi zaś delikatniejszy, pokazuje więcej wokalnych umiejętności artystki. Oba senniki są na tyle chwytliwe, że nie da się przejść obok nich obojętnie i z pewnością będą zapętlone na niejednym odtwarzaczu.
Delikatny niesmak pozostawiła po sobie kraksa, której brzmienie przypomina świąteczny hit, choć w tekście absolutnie do świąt nie nawiązuje. Ten utwór dziwnie odbiega od całości. Na płycie znajdziemy też współprace, m.in. w utworze Samba – bryska Version, czyli kultowy utwór, który znają wszyscy, nieco zmodyfikowany.
Bryska od samego początku tworzy muzykę w swoim indywidualnym stylu, a jej utwory od razu da się przypisać do jej osoby. Na reedycję mojej ciemności czekało wielu i myślę, że nie są zawiedzeni.
- Data premiery: 18 11 2022
- Single:
