Co by było gdyby dokładnie 17 lat temu drogi czwórki znajomych nie skrzyżowały się na jednej z londyńskich uczelni? Gdybać możemy, lecz jedno jest pewne: nie mielibyśmy teraz jednego z najważniejszych aktualnie zespołów w historii muzyki alternatywnej – Coldplay. To całe zamieszanie nie byłoby możliwe również bez Chrisa Martina, który dzisiaj obchodzi swoje 36. urodziny. Właśnie z tej okazji przypominamy o wszystkim, co spotkało go w życiu najlepszego – 5 płyt z Coldplay, rzesze fanów na całym świecie i nie tylko.
Początki
Chris Martin oraz Jonny Buckland (również obchodzący swoje 36. urodziny w tym roku) poznali się na londyńskim uniwersytecie we wrześniu 1996 roku. We dwójkę zaczęli tworzyć i nagrywać pod szyldem Pectoralz. Kolejno do grupy dołączył Guy Berryman i jej nazwę przemianowano na Starfish. Zespół dawał wtedy już swoje pierwsze koncerty w małych, lokalnych klubach. Czwartym i ostatnim elementem tej układanki okazał się Will Champion, który odpowiadał za perkusję. Początkowo nie miał z nią w ogóle styczności, lecz bez problemu podjął naukę na tym instrumencie. Również wtedy kwartet zyskał menadżera – Phila Harvey’a – kolegę ze szkolnych murów. Zespół ostatecznie zdecydował się na nazwę Coldplay, która została zaproponowana przez jednego ze znajomych Chrisa – Tima Cromptona.
W 1998 roku, zespół wydał w nakładzie 500 kopii EPkę Safety, lecz tylko 50 egzemplarzy trafiło do sprzedaży, ponieważ resztę rozdano rodzinie i najbliższym. W grudniu tego samego roku grupa podpisała kontrakt z niezależną wytwórnią płytową – Fierce Panda. Pierwszym owocem tej współpracy był kolejny już w jej dorobku album krótko grający – Brothers & Sisters.
Na początku 1999 roku muzycy podpisali swój pierwszy, poważny kontrakt na 5 płyt z Parlophone. Po ich pierwszym występie na brytyjskim festiwalu Glastonbury, zespół wszedł do studia, by nagrać trzecią EPkę o tytule The Blue Room, na której m. in. znalazł się utwór Don’t Panic. Pięć tysięcy egzemplarzy trafiło do oceny publicznej, a utwór Bigger Stronger został doceniony przez BBC Radio 1. Sesja nagraniowa tego krążka odbywała się w bardzo burzliwej atmosferze. Champion został na krótko wyrzucony, lecz Martin później niemal błagał go o to, by powrócił. Po tych zdarzeniach muzycy wprowadzili pewne nienaruszalne zasady, by już więcej takie sytuacje nie miały miejsca. Zainspirowani zespołami takimi jak U2 i R.E.M z masą pomysłów, zaczęli tworzyć materiał na swój pierwszy, długogrający longplay.
Parachutes (2000)
Zespół początkowo chciał nagrać swój debiutancki album w ciągu dwóch tygodni, jednak podróże i koncerty spowodowały przeciągnięcie prac aż do maja 2000 roku. Album był nagrywany w Rockfield Studios, Matrix Studios i Wessex Sound Studios na czele z producentem Kenem Nelsonem. Część utworów została nagrana także i w Liverpoolu w Parr Street Studios. Wszystkie mixy zostały wykonane przez amerykańskiego inżyniera dźwięku Michaela Brauer’a w Nowym Jorku. W tym czasie muzycy występowali podczas trasy Carling Tour, która dawała im możliwość zaprezentowania się szerszej publiczności.
W marcu 2000 roku do rozgłośni radiowych trafił utwór Shiver, który to dotarł do 35. pozycji na liście UK Singles Chart . Czerwiec był decydującym momentem w historii zespołu. Wyruszyli oni w swoją pierwszą samodzielną trasę koncertową i zahaczyli nawet o słynne Glastonbury. Zespół wydał również przełomowy singiel Yellow. Piosenka ta znalazła się na 4. miejscu UK Singles Chart i na stałe wpisała się w świadomość wszystkich fanów Coldplay.
http://youtu.be/1MwjX4dG72s
W dniu 10 lipca 2000 r. w Wielkiej Brytanii za pośrednictwem labelu Parlophone ukazał się długo wyczekiwany debiut anglików pod nazwą Parachutes. Składało się na niego 10 utworów, a w Japonii jako bonusy dodano dwa dodatkowe utwory – Careful Where You Stand i For You.
Wszystkie cztery single: Shiver, Yellow, Trouble i Don’t Panic odbiły się głośnym echem w świecie muzyki. Żaden krytyk nie przeszedł obok nich obojętnie, jak i obok całego wydawnictwa. Parachutes nominowano do nagrody Mercury Prize, a na Brit Awards w lutym Coldplay zgarnął za niego nagrody dla Najlepszej Brytyjskiej Grupy i za Najlepszy Brytyjski Album. Rok później na rozdaniu nagród Grammy w ręce czwórki trafiło honorarium za Najlepszy Album Alternatywny. Krążek pokrył się w 10 krajach niejednokrotną platyną, a w m. in. Norwegii, Irlandii, Australii czy Wielkiej Brytanii zdominował notowania i pojawił się na nich zajmując miejsca w czołówce.To właśnie z tego LP pochodzą wyżej wspomniane już Don’t Panic czy też Yellow, a oprócz tego także i Shiver czy genialny Everything’s Not Lost.
http://youtu.be/R1horffGyO0


