Wśród czołowych popowych wokalistek jak ebola rozszerza się bylejakość. Myślą, że wystarczy nagrać jeden przebój gwałcony przez stacje radiowe, zupełnie ignorując utwory niesinglowe. Nie inaczej dzieje się w przypadku Cheryl już-nie-Cole. Choć wokalistka nagrała wcześniej już trzy albumy, z każdego miała przebój numer 1 w Wielkiej Brytanii, były to po prostu słabe krążki (z koszmarnym Messy Little Raindrops na czele). Czy Only Human przełamie złą passę?
W 2013 Cheryl wzięła sobie roczny urlop i nie pokazywała się w mediach. Uważam, że przerwa była jej bardzo potrzebna. Przy A Million Lights w końcu sama przyznała, że nie czuje żadnej więzi z tym, co śpiewa, a wszystkie sprawy związane z tworzeniem tekstów i komponowaniem załatwili dla niej współpracownicy. W przypadku Only Human jej wkład w utwory był znacznie większy. Wokalistka nie próbuje już też złapać wielu srok za ogon. Porzuciła wpływy r&b oraz hip hopu i skierowała się w stronę electropopu i muzyki imprezowej.
Bardzo zaskoczyły mnie teksty piosenek z Only Human. W przeciwieństwie do tych z poprzednich albumów te rzeczywiście poruszają tematy ważne i niebanalne. Na przód wysuwają się tu przede wszystkim Intro oraz Live Life Now, w których wykorzystano fragmenty przemowy Alana Wattsa. Mówił on, że pieniądze szczęścia nie dają, a ludzie zamiast skupiać się na nich powinni spełniać swe marzenia. Idąc dalej, Only Human opowiada o tym, że każdy człowiek upada i potrzebuje miłości. W It’s About Time (stworzone przez Nicolę Roberts, koleżankę piosenkarki z grupy Girls Aloud) oraz Throwback czuć nawiązanie do zakończonego związku Cheryl. Bardzo podoba mi się ponadto metafora użyta w singlu Crazy Stupid Love:
It’s like a roller coaster But I’m only going up
Jeśli jednak chodzi o melodie czy produkcję na Only Human – już tak różowo nie jest. Przede wszystkim czwarta płyta Cheryl to dzieło bardzo nierówne. Obok piosenek naprawdę udanych mamy zarówno przeciętniaki, jak i koszmarki, które nigdy nie powinny powstać. Najpierw skupmy się jednak na pozytywach. Wspomniane już Intro tworzy wraz z Live Life Now doskonały duet, nie tylko tekstowy. Muzyka jest tam na najwyższym poziomie. Kolejne, It’s About Time, to radosny, wesoły, wakacyjny numer. Gdyby został wydany jako singiel zamiast Crazy Stupid Love, to kto wie – może stałby się przebojem? W podobnym stylu utrzymane jest electropopowe I Don’t Care, które uważam za o wiele lepszy singiel od Crazy Stupid Love. Oczywiście – Crazy Stupid Love to również bardzo dobra, popowa piosenka z dynamicznym, trąbkowym hookiem, ale do reszty krążka pasuje jak pięść do oka.
Wszystkie wymienione wyżej piosenki to dance-pop wbrew pozorom wysokiej klasy. Reszta gatunkowo od tych utworów nie odstaje. Jeśli jednak chodzi o jakość… Takie utwory jak generyczne, irytujące Stars czy infantylne (pomimo niby zadziornego tekstu) Beats N Bass nigdy nie powinny powstać. Coming Up for Air zaczyna się bardzo obiecująco, jednak już przy refrenie całe napięcie siada. Gościnna partia Joel Compass wydaje się oderwana od rzeczywistości. Obok jednak tanecznych i electropopowych pozycji Cheryl przygotowała kilka ballad. Waiting for Lightning czy Fight On to czerstwe „power ballads”, wymuszone, na siłę, nic niewnoszące. Co innego jednak Only Human. Choć auto-tune i elektroniki w tym kawałku naprawdę dużo, całość autentycznie wzrusza.
Warto sięgnąć po edycję rozszerzoną płyty. Tattoo to całkiem ładna piosenka łącząca pop i r&b, I Won’t Break to ballada – nie tak ckliwa i banalna jak chociażby Fight On. Z kolei współtworzone przez Się Firewrecker to dynamiczna kompozycja charakteryzująca się nieco orkiestralnym brzmieniem. Wszystkie te utwory zdecydowanie bardziej nadają się na wersję podstawową zamiast Stars czy innego Goodbye Means Hello.
Choć Only Human wydaje się być płytą dojrzalszą i spójniejszą od poprzednich albumów Cheryl, wciąż nie jest to dzieło udane. Gdyby okroić liczbę kawałków z 18 do jakichś 11-12, słuchałoby się tego znacznie łatwiej. A tak pozostaje nam kilka dobrych utworów (Only Human, I Don’t Care, Live Life Now) i cała masa zapychaczy. Posłuchajcie, a nóż widelec znajdziecie tu coś dla siebie.


