Na kilka dni przed rozpoczęciem długo wyczekiwanej trasy Madame X, Madonna, wyszła z nowym rozporządzeniem. Za przesyłką od Ticketmaster, fani dowiedzieli się o zakazie korzystania z telefonów podczas koncertów Królowej Popu.
Krok ten jest podejmowany przez wielu artystów, którzy mają dość zapatrzonych w telefony fanów na koncertach. Niektórzy tłumaczą taki zakaz też zwiekszoną popularnością nagrań z koncertów, które później trafiają do Internetu, a nie samymi koncertami. To za to powoduje mniejszy popyt na nagrania DVD z tras koncertowych. Artyści martwią się też, że fani przestaną odczuwać potrzebę kupienia biletu na widowisko, skoro mogą mieć zaraz relację na swoim komputerze.
Fani legendarnej Madonny nie kryją jednak podenerwowania. Wielu z nich nie mogło osobiście uczestniczyć w koncercie z powodu jego ograniczonej lokalizacji czy kosztów (Bilet w średniej cenie wynosi £600). W związku z tym ich nieobecność oznacza, że nie będą nawet mogli oglądać materiałów w serwisie YouTube ani w innych mediach społecznościowych.
Samo rozporządzenie obeszłoby się bez echa, gdyby nie fakt, że Madonna sama zasłynęła z korzystania telefonu w różnych okolicznościach. W tym także w trakcie spektaklu Hamilton na Broadwayu.
Koncertowe prawo Madonny to nie tylko schowanie telefonu do kieszeni. Komórka ma być trzymana w specjalnym etui, te znowu przyblokowane do podstawki.



