Niektórzy artyści potrzebują kilkunastu tygodni, by dostać swój upragniony Utwór Tygodnia. Inni, tacy jak dzisiejsi laureaci potrzebują dwa tygodnie lub też od razu pojawiają się na szczycie zestawienia. Utwór od DNCE wygrywa jednak z dość dużą przewagą i zostaje Utworem Tygodnia!
W poprzednim tygodniu dodaliśmy do zestawienia Ocean Drive oraz Stitches. Obie propozycje sprawiły, że tym razem podium mamy czterostopniowy, gdyż czwarty schodek trzeba było zrównać z trzecim. A to z kolei miało miejsce dzięki Adele, która kurczowo coś trzyma się tego miejsca trzeciego. Aż ciężko uwierzyć w fakt, że w przypadku Brytyjki aż przez 5 tygodni w ciągu 15-tygodniowej obecności na liście spędza właśnie na tym ostatnim stopniu podium.
Justin Bieber musiał uznać wyższość DNCE, nowości oraz Adele i w tym tygodniu musi usatysfakcjonować się miejscem #5. Dalsze dwa miejsca to klasyczna podmianka w wykonaniu Sii oraz Years & Years.
Zdecydowanie najsłabiej wypadły polskie propozycje. Kortez z #8 spada na #10, Sarsa z #15 na #20, lecz najboleśniej to wyglądało w wykonaniu Dawida Podsiadło – jest to drastyczny spadek z #2 (!!!) na #15.
[table id=93 /]Poczekalnia
Gratulujemy Selenie Gomez oraz ZAYNowi awansu do głównego zestawienia. O ile Hands To Myself zapewniło sobie awans już w poniedziałek, to losy PILLOWTALK ważyły się właściwie do ostatniej chwili.
Przyjrzyjmy się jednak tabeli punktów karnych. Jak widzicie, w przyszłym tygodniu na karnego jeżyka stawiamy Reality, a największą nieprzychylnością w ciągu ostatnich 5 tygodni „cieszyła” się Sarsa i Anna Naklab. W przypadku Supergirl jest to o tyle bolesne, że propozycja spędziła już u nas 19 tygodni…


