Britney Spears zapowiada koniec występów na żywo

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych globalnie piosenkarek odniosła się do możliwości przyszłych koncertów.

Spears w jednym z najnowszych postów na Instagramie ponownie poruszyła temat traumy, jaką wywołało u niej konserwatorium sprawowane przez jej ojca przez ostatnie 13 lat. Artystka szczerze mówi o bólu, który sprawiali jej najbliżsi oraz wykorzystywaniu jej talentu tylko i wyłącznie w celu wzbogacenia się przez jej opiekunów.

Będę szczera, w czasie trwania mojego konserwatorium nagrałam tylko jeden teledysk, który chciałam, który lubiłam, pozostałe siedem nie było moimi.

(…) Przeżycia, które towarzyszyły mi przez czas trwania mojego konserwatorium, zostawiły rany, które będą towarzyszyć mi do końca życia. Jestem tak cholernie wkurzona, najprawodpodobniej nie wystąpię już nigdy, dlatego że jestem uparta i mam zamiar udowodnić, że jest to tylko i wyłacznie moja decyzja. (…)

10 września Britney wydała nową piosenkę zatytułowaną Hold Me Closer powstała we współpracy z samym Eltonem Johnem. Jest to pierwszy utwór artystki od czasu, gdy decyzją sądu najwyższego w USA została uwolniona od nadzoru konserwatorskiego, podczas którego aspekty jej finansów i życia osobistego były kontrolowane przez jej rodzinę.

Czytaj również