Media obiegła informacja, że Britney Spears w końcu uwielbiła się spod kurateli ojca i jest wolna. Nie jest to niestety prawda, ale jest bliżej niż dalej.
TMZ podało, że Jamie Spears, ojciec Britney, wyraził chęć zrzeczenia się z funkcji kuratora Britney Spears i zarządzania jej majątkiem (i życiem). Nie oznacza to jednak, że kurator w ogóle zniknie, nie podano również kiedy Jamie to zrobi – ani nawet na jakich warunkach.
Wszystko wskazuje na to, że sprawa idzie w odpowiednim kierunku, ale nadal tak naprawdę nie wiadomo wiele. Britney Spears dostała zgodę na zatrudnienie swojego prawnika, Jamie odchodzi, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Finał rozprawy jednak jeszcze przed nami, a jej wynik nie jest wcale taki oczywisty.

