Każda większa gala muzyczna to również święto mody. Postanowiliśmy zebrać dla Was kilkanaście stylizacji gwiazd z Brit Awards i je ocenić. Jakie są Wasze typy najlepszych i najgorszych stylizacji?
Taylor to jedna z najjaśniejszych gwiazd tegorocznego Brit Awards. Wokalistka założyła na tę okazję przepiękną czarną, długą sukienkę z atelier Roberto Cavalli z czerwonymi motywami.
Rita w tym roku niepopisała się. O ile dół sukienki projektu Zuhaira Murada można uznać za udany, to im wyżej, tym gorzej. Sukienka zmasakrowała piersi wokalistki, a niepasujący makijaż i nieudana fryzura tylko potwierdziły nietrafność stylizacji.
FKA twigs znana jest ze swojego dziwnego stylu. Outfit od Alexandra McQueena nie jest zły, mam tylko zastrzeżenia do modnych, choć nie do końca pasujących tu dzwonów. Stylizację dopełniła biżuteria Stephena Webstera oraz Gismondi Jewellery
Charli XCX tego wieczoru zaliczyła niezła wtopę. Sukienka Vivienne Westwood nie należała do najpiękniejszych, w blasku fleszy bardzo prześwitywała i odkrywała piersi wokalistki. Wyszło dość wulgarnie, stylizacja niezbyt udana.
Janelle Monae postawiła na aksamitny garnitur Emporio Armani. Pasujące do niego torebka, buty oraz piękny kapelusz tylko dopełniły ten wyjątkowy outfit. Jak widać nie trzeba mieć sukienki, aby błyszczeć!
Paloma Faith na czerwonym dywanie ubrana była w sukienkę Giorgio Armani Privé. Stylizacja bardzo udana, pięknie wkomponowane w nią włosy. Efekt piorunujący! I plus za piękny występ!
Sam Smith przełamał tego wieczoru zasadę ciemnych garniturów i wyglądał w nim świetnie. Bardzo dobrze skrojony i dopasowany do sylwetki garnitur pochodzi od Casely-Hayford.
Jessie Ware rzadko widzimy w bardziej wyjściowych strojach. W sukience Miu Miu wyglądała poprawnie. Duży plus za fryzurę i czerwoną szminkę.
To chyba najlepsza stylizacja męska tego wieczoru. Marc Ronson postawił na czarną koszulę i spodnie, które przełamał vintage’ową marynarką. Brawo!
George Ezra wyglądał bardzo przyzwoicie. Klasyczny garnitur podkreślał szczery i piękny uśmiech wokalisty.
Również poprawnie wyglądał Ed Sheeran. Mam jednak wrażenie, że gdzieś już taką stylizację w jego wykonaniu widziałem. Szkoda, że jego styliści nie postawią na coś innego…
James Bay wierny jest swojemu stylowi. Wokalista postanowił na rockowy outfit i charakterystyczny kapelusz. Może nie zaskakująco, ale ubrany bardzo dobrze.
Ella Henderson nie ma figury modelki. W tej stylizacji jednak nie wygląda źle, wygląda dość poprawnie. Zastanawia mnie jednak po co taka roztrzepana fryzura, która nie wygląda korzystnie?
Calvin Harris wierny jest marce Emporio Armani, której został ambasadorem. Stylizację można by udać za udaną, gdyby nie do końca dopasowane spodnie.
St. Vincent również postanowiła ubrać się we własny stylu. Stylizacji nie popsuł nawet płaszcz typu oversize. Brawa dla wokalistki.
Mimo wielkiej sympatii dla Elli, o tej stylizacji nie da się powiedzieć wiele dobrego. Sukienka od Alberta Ferretti wyglądała trochę jak część firanek z mojej kuchni. Plus za piękną, prostą fryzurę i niezły makijaż oraz dobrze dobraną biżuterię Boucheron.


