Billie Eilish o okładce Nylonu z własną podobizną: „Co to do ch** jest za gówno, to nawet nie jest prawdziwe zdjęcie!”

Znalezione obrazy dla zapytania billie eilish nylon

Billie Eilish trafiła ostatnio na okładkę popularnego magazynu Nylon. Nie jest jednak zadowolona z efekt końcowego i wpadła w pyskówkę z czasopismem.

Niemiecka edycja magazynu Nylon „zaprosiła” Elish do bycia twarzą najnowszego numeru czasopisma. Na okładce widnieje ona jako postać robota bez włosów i ubrań. Tej jednak nie spodobała się wizja twórców, a także wspomniała, że nikt nie zapytał ją o zgodę na publikację jej wizerunku.

Co to do chuja jest za gówno

1. Po pierwsze nikt z magazynu Nylon nigdy się ze mną nie skontaktował na temat tego dzieła. Ani ja, ani moi współpracownicy nie mieliśmy pojęcia, że coś takiego ma miejsce.

2. To nawet nie jest prawdziwe zdjęcie. Nie miałam w to żadnego wkładu.

3. Po trzecie zrobiliście grafikę, na której nie mam ubrania? Na serio? W wieku 17 lat? I wzięliście to zdjęcie na okładkę? Nawet jeśli to zdjęcie miało przedstawiać mnie jako robota… nie wyraziłam nigdy na to zgody. Po czwarte.

4. I usunęliście mi wszystkie pierdolone włosy?

To sprawy postanowiło ustosunkować samo czasopismo:

W przypadku tej okładki nigdy nie było naszym zamiarem stworzyć obraz, który byłby mylący lub obrażający Billie Eilish. Naszym jedynym celem było uhonorowanie wpływu Billie i jej pracy poprzez stworzenie tego awatara, który jest częścią serii coverów podkreślających cyfrową siłę cudownych artystów. Ten awatar to grafika 3D stworzona z myślą o jej osiągnięciach i pozytywnym wpływie, jaki wywarła na miliony ludzi na całym świecie – w tym na nas.

Czytaj również