Best of 2025. 15 najlepszych polskich albumów 2025 roku wg redakcji All About Music

Czas na wielki finał. Najlepszy polski album 2025 roku. Zwycięzca, a właściwie zwycięzcy mogą być jedyni. I bardzo dobrze. Sprawdźcie sami.

Jak to powstało?Jak co roku, każdy z redaktorów wysłał listę swoich ulubionych utworów z Polski ułożone od miejsca 30. do 1.

W tym roku kontynuowaliśmy rodzaj punktacji zapoczątkowany w 2021 roku. W poprzednich latach każdy album na miejscu pierwszym otrzymywał 30 punktów, miejsce drugie to 29 punktów i tak aż do miejsca trzydziestego. Od 2021, i teraz, zdecydowaliśmy wyróżnić piosenki z TOP 3, a zatem miejsce pierwsze otrzymywało 35 punktów, miejsce drugie 32, miejsce trzecie 30, miejsce czwarte 28, i potem aż co jeden w dół, aż do miejsca 30, które otrzymywało 2 punkty.

Po zsumowaniu punktów powstała nam taka oto lista. Obok teledysków znajdują się krótkie opisy stworzone przez redaktorów.Ułożyło ją w sumie 23 redaktorów All About Music.

15. Pezet – Muzyka Popularna

40 punktów

Album Muzyka popularna to dojrzały komentarz Pezeta na temat współczesnej kultury masowej i miejsca artysty w świecie mediów i presji popularności. Teksty są oszczędne, celne i introspekcyjne, poruszają kwestie tożsamości, przemijania i ceny sukcesu. Muzyka minimalistyczna, melancholijna i podporządkowana emocjom podkreśla słowa, tworząc spójny, refleksyjny album, który pokazuje Pezeta jako świadomego artystę komentującego kondycję współczesnego człowieka.

Wojciech Grabarczyk

14. Mery Spolsky – Kocham Polskę

43 punktów

„Kocham Polskę” to czwarty album studyjny Mery Spolsky, który artystka określa jako projekt osobisty i w pewnym sensie patriotyczny – „list miłosny do kraju, kraju, który czasem wkurza, ale którego nie da się nie kochać”. Za produkcję płyty odpowiada Michał „Fox” Król, znany z charakterystycznego, elektronicznego brzmienia.
Album łączy różnorodne stylistyki muzyczne z wielością obrazów współczesnej Polski. Jest prowokacyjny, ironiczny, a momentami świadomie przerysowany. Tytułowe „kocham” nie oznacza bezkrytycznego zachwytu, lecz odnosi się do trudnej, ambiwalentnej relacji z polską tożsamością, mentalnością oraz realiami społeczno-politycznymi.
Utwory poruszają tematykę cielesności, wolności jednostki i presji społecznych, posługując się groteską, humorem i popkulturową estetyką. Mery Spolsky przerosła najśmielsze oczekiwania, dostarczając album, który stanowi powiew świeżości na polskiej scenie muzycznej i – podobnie jak sama artystka – jest jedyny i niepowtarzalny.

Paulina Siemonkowicz

13. Wiktor Dyduła – Tak jak tutaj stoję

44 punktów

„Tak jak tutaj stoję” to opowieść o autentyczności. Wiktor Dyduła spisał myśli piękne i ulotne, ale również nieprzyjemne z nutą niepewności o jutro. Taneczne, momentami wręcz czysto popowe brzmienia zestawione ze smutnymi i refleksyjnymi tekstami w przypadku Wiktora Dyduły tworzą wyjątkowo spójną i poruszającą całość. Oprócz zeszłorocznej propozycji „Tak słońce gdzie my” znajdziemy na krążku duet z Kasią Sienkiewicz „Nie mówię tak, nie mówię nie”, ale również Motyla Noga! czy tytułowe „Tak jak tutaj stoję”. 

Julia Maciąg

12. Jan-Rapowanie – Groteska

45 punktów

„Groteska” to piąty album studyjny Jana-rapowanie, jednego z najbardziej rozpoznawalnych raperów młodej generacji, który wraca z nowym materiałem po niemal trzech latach przerwy wydawniczej. Jego twórczość od lat wyróżnia się szczerością i osobistym tonem — i tym razem nie jest inaczej. Najnowsza płyta to introspekcyjna opowieść, w której Jan mierzy się z własnymi emocjami, próbując odnaleźć spokój, równowagę i poczucie normalności. W tej muzycznej podróży towarzyszą mu zaproszeni artyści, a za brzmienie odpowiadają uznani producenci polskiej sceny, z Atutowym na czele.

Łukasz Mantiuk

11. Dawid Tyszkowski – Mam szczęście

48 punktów

Druga płyta studyjna Dawida Tyszkowskiego odchodzi jeszcze dalej od nurtu mainstreamu niż debiut, a mimo to znalazła swoje miejsce w naszym zestawieniu. To bardzo intymny i szczery projekt, który powstał w nietypowych okolicznościach — w odosobnionej leśnej chacie, gdzie artysta przez rok pracował nad materiałem wspólnie z Kamilem Paterem oraz Kubą Staruszkiewiczem.
Album nie jest jedynie kolekcją dwunastu kompozycji, lecz spójną, emocjonalną opowieścią prowadzącą słuchacza przez różne stany i doświadczenia — od radości, przez niepokój, aż po miłość.

Łukasz Mantiuk

10. Błażej Król – Popiół

58 punktów

Błażej Król na swoim albumie niesamowicie się odsłonił. Pokazał niezwykle ważne, bardzo ludzkie emocje. Popiół to dla mnie kwintesencja tego jak skomplikowana jest ludzka psychika i życie. Błażejowi udało się ukazać tę złożoność w nieprzekombinowany, a wciąż artystyczny i poruszający sposób. Utwory takie jak choćby Od Dziś Przestałem Sobie Ufać czy Głęboko to propozycje, które na długo zostaną w mojej głowie.

Adrianna Małolepszy

9. Igo – 12

59 punkty

Daria ze Śląska jest trochę jak Kortez. Od kilku lat konsekwentnie realizuje swoją karierę, a tak naprawdę mało co o niej wiemy. Trudno jest być sobą wpadło na streamingi niepostrzeżenie, zainteresowało głównie fanów – tak mi się wydawało. Dla mnie to jeden z lepszych, polskich kawałków minionego roku i wcale nie spodziewałem się, że dostanie się do listy naszej redakcji. A tu niespodzianka, nie dość, że się dostało, to jeszcze na bardzo mocne, dziewiąte miejsce. Brawo!

Sławomir Duda

8. Lordofon – Niesamowita Trupa Pana Hiroszimy

70 punktów

To już trzeci longplay w dorobku wokalisty Macieja Poredy i perkusisty Michała Jurka. Muzycznie słychać tu wyraźniejszy zwrot w kierunku popowych brzmień, choć nie zabrakło także rapowych wstawek i mocniejszych, gitarowych uderzeń. Należy docenić nieoczywiste kooperacje – w utworach pojawili się gościnnie Wiktor Dyduła, Hi Hania oraz Słoń. Pieczę nad całością projektu sprawował enigmatyczny Pan Hiroszima. Jest to wyimaginowana i centralna postać konceptu całego albumu, z którym członkowie zespołu zmagają się w kawałkach na płycie, jak i na koncertach.

Sebastian Dziuda

7. Kasia Lins – Obywatelka K.L.

78 punktów

Obywatelka KL to wyjątkowy album, na którym Kasia Lins z wielką wrażliwością interpretuje utwory Grzegorza Ciechowskiego i zespołu Republika. Artystka nadaje im nową i emocjonalną głębię, zachowując jednocześnie szacunek dla oryginalnej twórczości Obywatela GC. To piękny, odważny i przede wszystkim kobiecy hołd dla ponadczasowych dzieł Ciechowskiego. Jak już mają powstawać kolejne takie płyty muzyczne typu „tribute” – to właśnie tak. Jagoda Dobrzyńska

6. Quebonafide – Północ / Południe

88 punkty

Północ / Południe to koncepcyjny projekt, w którym Quebonafide pokazuje dwa skrajne oblicza swojej tożsamości – introwertyczną „Północ” i ekspansywne, sceniczne „Południe”. Płyta łączy chłodne, refleksyjne brzmienia z bardziej energicznym trapem, a teksty skupiają się na cenie sukcesu, samotności i rozdźwięku między życiem prywatnym a medialnym wizerunkiem. Album został dobrze przyjęty zarówno przez krytyków, jak i słuchaczy, umacniając pozycję Quebonafide jako artysty świadomie budującego narrację wokół własnej twórczości.

Martyna Posiadała

5. Kacperczyk – Wszyscy jesteśmy Kacperczyk

106 punktów

Bracia Maciek i Paweł od kilku lat sukcesywnie wspinają po szczeblach kariery. Po przesłuchaniu ich ostatniego albumu poczułam się członkinią rodziny Kacperczyk. Na płycie znajdują się różnorodne style muzyczne, eksperymenty, easter eggi i zaskakujące współprace. Utwór WIATR, na którym nagle pojawiają się Kayah oraz Hubert to zdecydowanie perełka. Kacperczyk miksują różne światy, co daje efekt niesamowicie świeży i oryginalny.

Zuzanna Korycińska

4. Sobel – Napisz jak będziesz

111 punktów

NAPISZ JAK BĘDZIESZ to trzeci studyjny album Sobla, który od wydania w kwietniu 2025 roku, już zdążył pokryć się w Polsce podwójną platyną. To jedno z najbardziej osobistych wydawnictw w dotychczasowym dorobku artysty, pełne szczerych wyznań, emocjonalnych napięć i wewnętrznych rozterek. Sobel odsłania tu bardziej wrażliwą stronę siebie, budując narrację opartą na wielu różnych i ciężkich emocjach. Stylistycznie płyta balansuje między hip-hopem, popem i elektroniką, zachowując jednak przy tym spójną formę. Album ukazuje dojrzałość artysty i jego umiejętność łączenia intymnych treści z przystępnym, radiowym brzmieniem. Zdecydowanie warty przesłuchania krążek.

Damian Jóźwik

3. Zalia – Serce

148 punktów

Kyoto jest napisane tak, jakby ktoś nagrał głosówkę w środku podróży: trochę nostalgii, trochę obserwacji, a między nimi emocja, której nie da się do końca nazwać. Kuban i Zalia nie konkurują tu o uwagę – raczej robią przekładkę perspektyw, dzięki czemu numer oddycha i nie jest jednowymiarowy. To piosenka, która umie być „ładna”, ale nie popada w wygładzenie, bo pod spodem siedzi drobne ukłucie. W zestawieniu singli wypada mocno, bo łączy komunikatywność z charakterem, bez wymuszania wielkich deklaracji.

Julia Trusewicz

2. Taco Hemingway – Latarnie wszędzie dawno zgasły

160 punktów

W 11 rocznice Trójkąta Warszawskiego, Taco Hemingwaya wydał swoją nową płytę. Artysta nie tylko datą nawiązał do pierwszego albumu który rozpoczął jego karierę. Na projekcie Latarnie wszędzie dawno zgasły możemy usłyszeć dalszy ciąg przygód Piotra, tym razem jest on starzejącym się i zagubionym mężczyznom w dzisiejszej stolicy. Płyta jest bardzo nostalgiczna, nawiązuje muzycznie do pierwszej dekady XXI wieku. Tekstowo Taco Hemingway zarysowuje różnice między starą, a nową Warszawą.  Kiedyś pachnącą jak szlugi i kalafiory, a dziś jak kimchi. Nostalgiczna piosenka przywołuje historię zakochania na warszawskiej ulicy, a postać Rudej zyskuje nowy, pogłębiony wymiar. Artystka Livka staje się istotną częścią tej opowieści, ponieważ po raz pierwszy, po ponad dziesięciu latach, znana fanom historia relacji między Rudą, podmiotem lirycznym i Piotrkiem zostaje przedstawiona z perspektywy Rudej, właśnie w jej wykonaniu.

Daria Mościcka

1. Dawid Podsiadło, Kaśka Sochacka – Tylko haj.

214 punktów

Co się stanie gdy artysta, który wygrał u nas zestawienie najlepszych albumów i najlepszych piosenek stworzy wspólny album z artystką, która również wygrywała u nas takie zestawienia? Nic. Ale gdy nazywają się Dawid Podsiadło i Kaśka Sochacka mamy pewność, że powstanie doskonałe arcydzieło. A arcydzieła wygrywają u nas zestawienia.
ZORZA to zjawisko jedyne w swoim rodzaju — podobnie jak duet, który wokół niej powstał. To właśnie ona stała się impulsem do spotkania tych dwojga na jednym wydawnictwie. „tylko haj.” to wspólny minialbum Kaśki Sochackiej i Dawida Podsiadły, stworzony z potrzeby opowiedzenia historii o relacjach: szczerych, nieoczywistych i pełnych emocji.

Łukasz Mantiuk