Zimny listopadowy wieczór to doskonały moment, aby usiąść pod kocem z kubkiem gorącej herbaty. To także adekwatna chwila, aby rozgrzać się w inny sposób. W sobotni wieczór sprawiła to niesamowita Maria Peszek za sprawą koncertowego show w Toruniu. Było gorącoooo.
Maria jest z nami – taki tytuł nosi najnowsza trasa wokalistki, której jednym z przystanków była piękna sala CKK Jordanki w Toruniu. Maria dociera tym samym do miejsc, w których nie była na wiosennej trasie, a także do nowych miejscówek we wcześniej odwiedzonych. I choć na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że siedzące miejsca na koncercie to zły pomysł, to w przypadku fanów Marii Peszek wszystko jest możliwe. Już podczas pierwszych piosenek garstka fanów postanowiła bawić się prawie pod samą sceną nie zwracając uwagi na ochroniarzy. To właśnie jest moc jej energetycznych utworów przy których nie da się siedzieć spokojnie.
Zaczęło się jednak przewrotnie od wykonania pieśni… Ave Maria. Tej klasycznej Shuberta, podczas której Maria ubrana w białą suknię do samej ziemii traci welon z koroną (a może aureolą?). Wszystko jednak za chwilę wraca do normy, gdy zdejmuje ją na rzecz białego kombinezonu i zaczyna swoje show od Viva la vulva. Od tej piosenki zaczyna się typowe elektroniczne show z jakiego znamy wokalistkę, w której często wykrzykiwane teksty opisują trafnie naszą rzeczywistość. Maria nie boi się kontrowersyjnych tematów, opowiada się za równością, sprawiedliwością i szeroko rozumianym zrozumieniem. Nie boi się wulgaryzmów, mówi wprost o tym co ją boli. To wszystko sprawia, że jej publiczność jest wolna i chce z nią dzielić to wszystko. Śpiewając, tańcząc, krzycząc – prawdziwa oddana publika!
Jeśli chodzi o repertuar, to trasa obejmuje zarówno nowości z jej najnowszej płyty jak i największe przeboje. Dane nam było usłyszeć Barbarkę, Virungę i Nic o Polsce ale i Polskę A B C i D czy Ludzie psy. Przed piosenką Ej, Maria wokalistka zadedykowała ją narodowi ukraińskiemu, którzy walczą o swoją wolność. Przypomniała również, że teledysk do tego utworu powstał kilka lat wcześniej w stolicy Ukrainy, Kijowie. Na bis usłyszeliśmy Jebię to wszystko i Szambo wybiło.
Maria po raz kolejny udowodniła, że przez swoją twórczość uznawana jest za ikonę LGBT i propagatorkę praw o które się walczy. Przez wielu krytykowana, zawsze idzie do przodu, a czasami również pod prąd. Wszystko to właśnie udowadnia na swoich koncertach, na które ludzie przychodzą, aby się po prostu dobrze bawić. Należy tu także wspomnieć o jej niesamowitym zespole w skład który wchodzą Kamil Pater, Jacek Prościński i Olo Walicki. To oni odpowiedzialni są za nowe, elektroniczne aranże starszych piosenek i to oni dodają kolorytu nowym. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać na kolejny, świetny koncert! W międzyczasie można także wybrać się do księgarni po jej nową książkę, którą polecam.
Ave Maria!

![10 najlepszych, nowych utworów, których nie możecie przegapić [27.11.2022] 10 najlepszych, nowych utworów, których nie możecie przegapić [27.11.2022]](https://allaboutmusic.pl/wp-content/uploads/2022/11/daria-zawialow-katowice-fot-slawomir-duda-0-all-about-music-2022-3-1068x712.jpg)
