Jeśli chodzi o muzykę pop, to od dłuższego czasu ta dziewczyna bez wątpienia należy do ścisłego TOP. Nie wiem, jak ona to robi, ale w zasadzie każdy z jej singli, z marszu staje się radiowym hitem. Prawie, że nie ma potknięć w tym temacie, a jest to nie lada sztuka przy tak dużej ilości wydawanej muzyki w obecnych czasach. Każdy chce zaistnieć, jednak nie każdemu się udaje.
Na szczęście Ava Max nie miała z tym problemu i dość szybko utorowała sobie ścieżkę do sporej muzycznej kariery, mimo nie tak wielkiego dorobku artystycznego. Jest to dopiero jej drugi studyjny album, a mogłoby się wydawać, że przy takiej liczbie hitów, ma już ich na koncie co najmniej kilka. Jej najnowsze wydawnictwo nosi tytuł Diamonds & Dancefloors. Pochodzące z niego utwory zdecydowanie pasują na taneczne parkiety. Nie zabrakło na nim wypuszczanych od jakiegoś czasu singli, które zdążyły już podbijać szczyty list przebojów. Słuchacze zatem znajdą tu takie kompozycje jak: Maybe You’re The Problem, Milion Dollar Baby, Weapons, czy ostatnio wypuszczone Dancing’s Done oraz klimatyczne z muzycznymi zapędami do lat 80tych One Of Us.
Warto jednak przyjrzeć się tym piosenkom, których wcześniej nie znaliśmy. Na pierwszy ogień weźmy chwytliwe Hold Up (Wait A Minute). Prym wiedzie tu genialna, funkowa linia basu, podparta energicznymi klawiszami. Prosty tekst, łatwo wpadający w ucho refren. Myślę, że śmiało mógłby to być kolejny radiowy przebój. Jedna z moich ulubionych na płycie. Równie dobrze, a nawet nieco mrocznie z początku i intrygująco brzmi Sleepwalker. Na tym albumie Ava pozwoliła sobie dość mocno na zabawę dźwiękiem. Dużo tutaj syntezatorów, nietypowych dźwięków wplątanych między nuty wiodącej linii melodycznej. Nie inaczej jest w tym utworze. Mnie o dziwo najbardziej urzekły w nim zwrotki. Świetny mocny bas. Refren wydaje się może nieco oklepany, podobnie brzmiący do innych utworów Avy. Natomiast hitem jest dla mnie zwariowane solo na klawiszach pod koniec utworu, majstersztyk! Uwielbiam, gdy muzycy czerpią taki fun z tworzenia i gry.
Kontrastem do wszystkich skocznych i imprezowych utworów jest nieco bardziej stonowane (chociaż wciąż popowe) In The Dark. Stworzono je w chillowym klimacie. Ot taka ni to popowa ballada, ni to taneczny kawałek. Każdy album musi mieć jakiś zapychacz, to jest właśnie jeden z nich. Po oklepanych dźwiękach czas na tzw. tłuste bity, które Pani Max serwuje nam w Get Outta My Heart oraz Cold As Ice. Szczególnie refreny tego drugiego są mocno klubowe, nie zabrakło także inspiracji dawnymi latami. Get Outta My Heart zaś przemawia do mnie bardzo od strony wokalnej, Ava pokazuje tutaj swój warsztat, który na żywo wcale nie brzmi gorzej, niż w wersji studyjnej. Nie mówiąc już o refrenie, który porywa do tańca. Oba utwory brzmią wyśmienicie na dobrym sprzęcie audio lub słuchawkach z dobrymi basami. Uszy dostają mocną dawkę niskich dźwięków. Co ciekawe, te kompozycje z tłustym bitem, następują jedna po drugiej, a ich klamrą jest hipnotyzujące Last Night On Earth.
Mimo tak wielu utworów, które brzmią bardzo dobrze, udało mi się znaleźć na tym albumie jedną perełkę, która jest totalnym bangerem, mowa oczywiście o tytułowym Diamonds & Dancefloors. Genialny początek, lekkie wejście w zwrotkę. Przejścia do refrenów totalnie mnie rozwaliły. Ta piosenka ma wszystko co potrzeba, aby być numerem jeden list przebojów na całym świecie. Myślę, że nie są to słowa nad wyrost. Cała kompozycja, jej poszczególne elementy, składają się w idealną całość. Po raz kolejny szalone klawisze w zwrotkach, świetny groove i bit z mocnym basem na całości utwory. Wpadający w ucho refren. Da się również usłyszeć znany sampel, podobny do tego, użytego w My Heart and My Head.
Początek 2023 roku w świecie muzyki rozpoczął się z wysokiego C. Od hitu Miley Curys, przez genialny album Maneskin, teraz Avy Max, aż po.. No właśnie, aż sam jestem ciekaw co nam przyniesie. O przyszłość akurat tej artystki się nie martwię. Ava ma wszystkie zadatki na to, by na długo stać się wiodącą prym, bądź będącą jedną z top wokalistek muzyki pop i tanecznej. Bo tak naprawdę, gdyby się bardziej skupić to właśnie ona i Dua Lipa, znów zaczęły przywracać blask typowemu brzmieniu pop jeśli chodzi o panie wokalistki. Diamonds & Dancefloors prawie, że nie ma wad, może poza jakimiś drobnymi zapychaczami, bądź powtarzającymi się schematami. Jak dla mnie, mógłby on trwać zdecydowanie dłużej niż te 40 minut, bo jest czego słuchać. Zastanawia mnie to, na jaki utwór postawi teraz artystka jeśli chodzi o kolejny singiel. Ja już mam swoje typy, a Wy drodzy słuchacze i czytelnicy? Z tym pytaniem Was pozostawię, życząc równie udanej muzycznej uczty, jak moja.
- Data premiery: 27 01 2023
- Single: Maybe You're The Problem, Dancing's Done, Million Dollar Baby, Weapons

