Ariany Grande postanowiła skomentować całą aferę odnośnie jej anulowanego występu na Grammy. Oto ostry komentarz artystki na temat kłamstw, które na jej temat wypowiadał jeden z głównych producentów gali.
Ariana Grande zapowiadana była jako jedna z pierwszych wokalistek, które wystąpią na tegorocznej gali Grammy 2019. Okazuje się, że zaplanowany na 10 lutego występ nie odbędzie się, a sama artystka nie pojawi się nawet na gali. Niedawno producent gali rozdania nagród Grammy, Ken Ehrlich, udzielił wywiadu, w którym wypowiedział się na temat występu Ariany Grande. Mężczyzna zasugerował, że ekipa wraz doszła do porozumienia z artystką, jednak wtedy było już za późno na próby i stworzenie porządnego występu.
”Kiedy doszliśmy w końcu do porozumienia, w którym myśleliśmy, że coś mogłoby z tego wyjść, poczuła, ze to dla niej za późno na stworzenie czegoś” – powiedział. ”Jest świetną artystką. Bardzo bym chciał mieć ją na gali.”
Ta wypowiedź sprawiła, że sama wokalistka postanowiła zabrać głos w całej sprawie.
„Trzymałam język za zębami, ale ty opowiadasz kłamstwa na mój temat. Mogę przygotować występ w ciągu nocy i dobrze o tym wiesz, Ken. Zdecydowałam, że nie pojawię się na gali, kiedy moja kreatywność i eksperesja siebie zostały przez ciebie stłumione. Mam nadzieję, że show jest taki, jaki dokładnie chciałeś, aby był.”
„Zaproponowałam 3 różne piosenki. Tutaj chodzi o współpracę. O odczuwanie wsparcia, o sztukę i szczerości. Nie politykę, robienie przysług i granie w gry. To jest gra.. przykro mi, ale tym nie jest dla mnie muzyka.”


