Singiel pt. 7 Rings w wykonaniu Ariany Grande w błyskawicznym czasie zyskał ogromną popularność. Piosenka mogłaby przynosić spore zyski, jednak okazuje się, że tylko 10% trafia do wokalistki. Sprawdźcie, co jest tego powodem.
Ariana Grande kilka miesięcy temu wydała album pt. Thank U, Next. Jednym z singli promujących płytę jest 7 Rings. Piosenka bardzo szybko podbiła serca fanów – posiada ponad 260 milionów wyświetleń na YouTube, a także miliony odsłuchań na portalach streamingowych. Można by pomyśleć, że singiel przynosi spore zyski, jednak okazuje się, że wokalistka musi oddawać 90% jako opłatę licencyjną.
Stało się tak, ponieważ melodia piosenki nie należy do Ariany – wykorzystała kompozycję pt. My Favorite Things pochodzącą z 1959 roku. Jak stwierdza dziennik The New York Times, wytwórnia, kupując licencję zgodziła się na 10% zysku z dochodów.


