
Jesteś DIWĄ – tak ją nazwano podczas Eurowizji w 2008 roku. I choć ona sama nigdy nie utożsamiała się z tym tytułem, słowa swojego przyjaciela – Filippa Kirkorova, wzięła głęboko do serca. Nieprzypadkowo w 10. rocznicę występu, Ani Lorak postanowiła przedstawić na scenie opowieść o kobiecie z różnych epok, w której kryje się wielka tajemnica, źródło wszelkich radości i zmartwień. Dwa lata po premierze, show DIVA oficjalnie trafiło na ekrany.
Karolina uwielbiała rock, ukraiński folk i działała w tej niszy przez długie lata, aż trafiła na eurowizyjną scenę w 2008 roku, gdzie po raz pierwszy skosztowała prawdziwego szyku, przybierając rolę Shady Lady. Po świetnym występie i drugim miejscu w konkursie, wszyscy zaczęli o niej mówić. Od tego czasu rozpoczęła się transformacja dziewczyny z sąsiedztwa w popową diwę. Proces, który trwał równo dziesięć lat, a jego kulminacją jest najnowsze show.
DIVA to muzyczna opowieść o kobiecie, która żyje w różnych przedziałach czasowych i udowodniła, że marzenia mogą się spełnić. Umie inspirować, kochać, wybaczać i dzielić się z innymi tym, czym obdarowała ją natura – kobiecością, pięknem, wyjątkowym talentem i dobrocią. Tak z merytorycznego punktu przedstawia się koncepcja show. Czy ostatecznie znalazła swoje odzwierciedlenie od strony muzycznej i wizualnej?
Ze względu na trudną sytuację w kraju, Ani Lorak nie zabrała nowego programu z Kijowa. W 2018 roku pierwszym przystankiem był Mińsk, potem Petersburg, a na sam koniec premiera podbiła jedną z największych moskiewskich hal – Olimpijskij. Poprzeczka była wysoka: stworzyć światowej klasy show, które nie ma analogów. Wyzwania podjął się reżyser Oleg Bodnarchuk, który był zaangażowany w inscenizację poprzedniego programu Karolina, uznaną za jedną z najbardziej żywotnych i spektakularnych tras koncertowych ostatnich lat na wschodzie.
Ani Lorak inspirowała się wizerunkami historycznych, wielkich kobiet. Podczas trasy pojawia się w obrazach słynnych diw z przeszłości i teraźniejszości. Co więcej, piosenkarka zmieniła około dwudziestu kostiumów bez wychodzenia poza scenę. Ta uderzała swoim rozmachem już od samego początku. Ani cała na złoto, unosząc się pod sufitem na ogromnej, błyszczącej, specjalnie stworzonej na potrzeby show, konstrukcji feniksa, rozpoczyna show od wspomnianego przeboju – Shady Lady. Uwielbiany przeze mnie egipski motyw towarzyszy również numerom С первого взгляда i Зеркала w odnowionej aranżacji.
Największym zaskoczeniem było pojawienie się emocjonalnej ballady Боже мой sprzed 22 lat. To z nią artystka wygrała muzyczny konkurs Утренная звезда, który otworzył drzwi do kariery wówczas 17 letniej dziewczynie. Liryczną część repertuary dopełniły takie kompozycje jak Разве ты любил, Стань для меня, Снится сон oraz I Will Always Love You, na wykonanie której Ani Lorak dostała błogosławieństwo od samego Davida Foresta.
W doborze repertuaru wyraźny akcent postawiono na nowszych kompozycjach, co z początku nie do końca spotkało się z moją aprobatą. Trudno jednak znaleźć jakikolwiek argument, dlaczego miałoby go pojawić się mniej. Z mojej strony to zwyczajnie kwestia przywiązania do starszych płyt i idealnej uplasowanej setlisty poprzedniej trasy koncertowej. Z drugiej strony to zrozumiałe, że artysta musi demonstrować publiczności swoje najnowsze dokonania. Ostatecznie wybór padł na najlepsze możliwe utwory i mimo stylistycznych podobieństw w przedziale Сопрано-Ты еще любишь-Новый бывший, brzmieniowo i za sprawą dopracowanych choreografii, gry świateł i dynamicznych wizualizacji, idealnie uzupełniły sekcję muzycznych nowości.
O letni i swobodny nastrój zadbano przy piosenkach Оранжевые сны oraz Сумасшедшая, gdzie na pierwszym planie widzimy plażę z palmami i morzem konfetti. Aranżacyjnie z kolei najmocniej popracowano przy Обними меня i Зажигай сердце, które poza tekstem nic nie łączy z dobrze znanym brzmieniem oryginału. Jazzowy motyw z teatralną burleską mocno wyróżniają się na tle całego show, podobnie jak Piosenka Oksany, którą artystka wykonała leżąc w wannie z kryształami zamiast wody. Z kolei tancerze biorący udział w tym numerze trafili pod prawdziwy zimny prysznic.
W kompozycji Удержи моё сердце wykorzystano platformę robota obracającą się o 360 stopni. Wokalistka nie dość, że śpiewa całkowicie na żywo, dodatkowo na wysokich obcasach wykonuje niemal akrobatyczne ruchy przy stale obracającej się maszynie. Mam ciary za każdym razem w trakcie oglądania tego występu, zwłaszcza w jego kulminacyjnym momencie. Bliżej samego finału nad głowami publiczności ukazał się ogromny żyrandol z główną bohaterką na środku. Wspaniała, ogromna konstrukcja stała się częścią nowej piosenki Я стану твоей i kolejnym pomysłem reżysera, którego realizacja ponownie wymagała od samej wykonawczyni niemałej odwagi. Spełniła obietnice dane przed premierą i na scenie, przed tysiącami ludzi, zwalczyła swoje największe obawy.
Diwę wyróżnia nie tylko barwny wizerunek ozdobiony cekinami. Techniczne cechy wokalu odgrywają tu ogromną rolę. Ani Lorak udowodniła, że ma ją w sobie i przez blisko 25 lat na scenie zapracowała na ten status. Tego wieczoru była jej uosobieniem – kobiety sensualnej, emocjonalnej, silnej, odważnej i wzruszającej. Żyła na scenie emocjami i nie ukrywała, jak jest szczęśliwa na widok ukochanego widza. Z punktu widzenia scenografii, technologii i zapewnionej rozrywki, show DIVA jest oszlifowanym diamentem. 22 przemyślanych numerów zachwyca połączeniem efektów specjalnych, kostiumów, aranżacji, kończąc na żywym dźwięku. Trudno sobie wyobrazić, czy da się wspiąć jeszcze wyżej i stworzyć coś równie efektywnego i jakościowego.
- Data premiery: 12 04 2020
- Single:
