Amy Lee z Evanescence kończy 31 lat

Amy Lynn Hartzler znana jako Amy Lee, wokalistka i liderka zespołu Evanescence (który wielbię, kocham, cenię) kończy dzisiaj 31 lat. Jak mamy to w zwyczaju – zobaczmy, co razem z zespołem osiągnęła. I oczywiście – wszystkiego najlepszego, dużo szczęścia i zdrowia!

Amy to córka Johna Lee – DJ-a i osobistości telewizyjnej oraz Sary Cargill. Ma brata Robby’ego oraz dwie siostry – Carrie i Lori. Jej trzecia siostra zmarła w wieku trzech lat z nieokreślonych przyczyn zdrowotnych. Amy nie lubi o tym mówić, jednak zawsze na każdym albumie tworzy piosenkę poświęconą jej siostrze – było to Hello na Fallen oraz Like You na The Open Door. Artystka brała lekcje gry na pianie przez dziewięć lat. Rozpoczęła studiowanie teorii muzycznej na uniwersytecie w Tennessee jednak później zrezygnowała z tego, gdyż rozpoczęła przygodę z Evanescence.

Zespół początkowo miał nazywać się Eternity of the Remorse albo A Single Tear. Historia zespołu rozpoczęła się w 1999 roku, kiedy Amy Lee poznała Bena Moody’ego. Razem rozpoczęli wspólnie grać, w tym samym roku dołączył do nich również David Hodges. Po wielkiej kłotni, Hodges opuścił zespół w 2002 roku, a Moody w 2003.

Przez kilka lat zespół przechodził metamorfozy i od początku związana z nim jest właśnie jedynie Lee. Najdłużej, bo od 2003 gra z nią Terry Balsamo. Obecny skład zespołu to jeszcze Troy McLawhorn, Tim McCord oraz Will Hunt.

Evanescence ma na swoim koncie trzy krążki. Największy sukces to ich debiut – Fallen z 2003 roku (nagrany jeszcze z Moody’m). Krążek w USA sprzedał się w ilości 7,6 mln kopii, na całym świecie ponad 17 mln kopii. Przyniósł również dwie nagrody Grammy – dla najlepszego nowego artysty (Best New Artist) oraz Best Hard Rock Performance za utwór Bring Me to Life. Obie statuetki w 2004 roku. (Zespół nominowany był również w kategorii Album of the Year i Best Rock Album za Fallen i Best Rock Song za Bring Me to Life). W 2006 pojawił się album The Open Door i zadebiutował na szczycie Billboard 200 (wcześniejszy debiutował na miejscu trzecim). Sprzedał się w USA w ilości 2,1 mln kopii oraz 6 mln egzemplarzy na całym świecie. Rok temu zespół „odrodził” się na nowo, sama Lee przekonywała, że krążek Evanescence jest nowością, jest inny i dlatego nazywa się tak jak zespół. I rzeczywiście był inny, ale i tak odniósł sukces. Prawie 2 mln kopii na całym świecie, debiut na 1. miejscu Billboard 200.

Amy Lee jest znana ze swojego pięknego, wręcz anielskiego głosu, który jednocześnie potrafi brzmieć diabelsko. Jej głos jest po prostu niepowtarzalny i nawet ciężko go opisać. Razem z Evanescence ma na swoim koncie takie przeboje, jak znane przez wszystkich Bring Me to Life, ale również prawdopodobnie – moim skromnym zdaniem – najpiękniejszy utwór na świecie – My Immortal. Każdy album był – jest – niepowtarzalny i na każdym z nich są niesamowite kompozycje. W moim odczuciu, The Open Door to ich najlepsze wydawnictwo.

Amy Lee jest charakterna. Jej muzyka jest równie znana, co jej „przeboje” z kolejnymi członkami zespołu. Wspomniany wyżej Moody i Hodges odeszli z zespołu, bo nie mogli wytrzymać z Amy. Inne wersje mówią, że Amy ich wyrzuciła. I ponoć wyrzucała kolejnych członków. Jak jest naprawdę – nie wiadomo. Przy krążku Evanescence za równo ona, jak i Terry Balsamo, który najdłuższej z nią wytrzumuje z obecnych członków mówili, że teraźniejsze Evanescence to nie tylko nowe Evanescence, ale również nowa Amy Lee. Nie powinno to dziwić, wyszła za mąż. W 2007 poślubiła swojego wieloletniego przyjaciela, Josha Hartzlera. Wyjawiła również w wywiadach, że utwory Bring Me to Life czy Good Enough były zainspirowane nim.

Amy planowała również wydanie solowego albumu. Zaraz po ślubie, w 2008 roku rozpoczęła pracę w studio nagraniowym. Nagrywała sama. Jednak później rozpoczęła współpracę z obecnymi członkami zespołu i tak powstał album Evanescence. Cały materiał nagrany na solowy album został zamknięty w sejfie, a sama artystka wypowiedziała się, że może kiedyś do niego wróci. Nowy album to nie tylko dzieło Amy, po raz pierwszy dopuściła ona „do głosu” wszystkich członków zespołu. Każdy z nich miał wpływ na wygląd każdego aspektu krążka. Dlatego też, tak jak wspomniałem, jest on „nowym Evanescence„, nowym odrodzeniem i ma taki, a nie inny tytuł.

Lee nagrała jednak kilka utworów bez udziału kolegów z zespołu. W 2000 roku nagrała dwa utwory z Davidem Hodgesem – Breathe i Fall Into You. Nie zostały one wydane, jednak można znaleźć je w Internecie. W 2004 roku gościnnie udzieliła się utworze Broken zespołu Seether (album Disclaimer II). W 2007 roku została zaproszona do koncertu Unplugged zespołu Korn, gdzie wspólnie z liderem tego bandu wykonała Freak on a Leash. Rok później nagrała Sally’s Song na nową wersję soundtracka do filmu Nightmare Before ChristmasNightmare Revisited. I w końcu, rok temu nagrała Halfway Down the Stairs na album Muppets: The Green Album.

Obecnie, Amy koncertuje wraz z Evanescence promując album z poprzedniego roku.

amy lee

Czytaj również