Jedna z najpopularniejszych artystek na świecie – Adele ma wystąpić w filmie Toma Forda.
Będzie to aktorski debiut piosenkarki w produkcji Wołanie do nieba, która jest adaptacją powieści Anne Rice z 1982 roku. Film ma opowiadać o historii osiemnastowiecznych śpiewaków operowych – kastratów, którym odbierana była możliwość dojrzewania w celu zachowania wysokich tonów głosów.
W obsadzie znalazły się również tak znane nazwiska, jak Nicholas Hoult, Aaron Taylor-Johnson, Colin Firth, czy Paul Bettany, dokładne szczegóły i role aktorów nie zostały jeszcze ujawnione.
Adele w ostatnich latach była dużo mniej aktywna niż niegdyś, swój ostatni album 30 wydała cztery lata temu w roku 2021, ponadto ponad rok temu, bo w listopadzie 2024 roku zakończyła trwającą dwa lata rezydenturę Weekends with Adele w Las Vegas, podczas której zagrała 100 koncertów.
Wygląda na to, że artystka chce nadać swojej karierze nowy kierunek i otworzyć się na inne branże. Jak poradzi sobie w tej roli, przekonamy się w 2026 roku, kiedy to Wołanie do nieba ma trafić do kin.


