Adele uderza w antyszczepionkowców. Koncerty tylko dla zaszczepionych!

Jeszcze w ubiegłym tygodniu pisaliśmy o ogłoszeniu przez Adele rezydentury w Las Vegas. Teraz gwiazda poszła o krok dalej, by zapewnić osobom uczestniczącym w swoich koncertach możliwie jak najbezpieczniejsze warunki.

W miniony wtorek Adele oficjalnie potwierdziła plotki dotyczące bliskiej przyszłości swojej kariery muzycznej. Gwiazda rozpocznie od nowego roku rezydenturę w Las Vegas, która potrwa aż od 21 stycznia do 16 kwietnia. Cotygodniowe koncerty zatytułowane Weekends with Adele będą odbywać się w Koloseum Caesars Palace, które jest w stanie pomieścić aż 4100 osób.

Z uwagi na trudną i dynamiczną sytuację pandemiczną, a także wspomnianą pojemność siedziby, Adele postanowiła podjąć stanowcze kroki w celu zapewnienia najwyższego poziomu bezpieczeństwa wszystkim osobom biorącym udział w wydarzeniach. Aby uczestniczyć w jednym z koncertów, konieczne będzie okazanie dowodu przyjęcia obydwu dawek szczepionki przeciw COVID-19 z co najmniej dwutygodniowym odstępem od przyjęcia drugiej dawki. Co więcej – obowiązkowy jest również negatywny wynik testu na obecność wirusa, wykonany w ciągu 48 godzin przed koncertem.

Stanowcze działania Adele nie są wyjątkiem – coraz więcej organizatorów koncertów decyduje się na podobne kroki, zwłaszcza z nieustannie pogarszającą się sytuacją pandemiczną. Dzięki temu branża koncertowa może uchronić się przed ponowną zapaścią, a ludzie być może otrzymają dodatkowy argument za szczepieniem.

Czytaj również