Wielu fanów było zachwyconych, że Morrisey da aż dwa koncerty w Polsce. Dzisiaj odbył się pierwszy z nich. Morrisey wystąpił w warszawskiej Stodole. Imprezy jednak nie było, bo artysta zszedł ze sceny po 5 piosenkach. Co takiego go uraziło?
23:01
Oficjalne oświadczenie Live Nation Polska, organizatora wydarzenia.
INFORMACJA PRASOWA (19.11.2014)
W trakcie dzisiejszego koncertu Morrisseya w klubie Stodoła w Warszawie jeden z widzów stojących blisko sceny wypowiedział niezwykle obraźliwe i szowinistyczne słowa pod adresem Artysty. Zaistniała sytuacja zmusiła Artystę do opuszczenia sceny.
Zapraszamy wszystkich obecnych na warszawskim koncercie do nieodpłatnego uczestnictwa w koncercie krakowskim, który odbędzie się w Łaźni Nowej 21 listopada 2014 roku.
Zainteresowanych prosimy o kontakt pod adresem [email protected]Live Nation Polska/blockquote>
22:30Post użytkownika Live Nation Polska.Kilkanaście minut po zejściu ze sceny przez muzyka, zgromadzonej w klubie publiczności ukazał się przedstawiciel Morrisseya, który poinformował, że artysta nie czuł się bezpiecznie i dlatego nie dokończył koncertu. Organizator ma poinformować, czy będzie można zwrócić bilety, natomiast sam wokalista ma opublikować oficjalne oświadczenie. Czekamy. Donosi Teraz Rock
Gazeta nie wie dokładnie, co się wydarzyło. Więcej szczegółów podaje z kolei cgm – codzienna gazeta muzyczna:
Gdzieś w okolicy ósmego utworu znów coś wylądowało na scenie. Okazało się, że Morrissey niespecjalnie lubi takie akcje. „To nie było miłe” powiedział, a ktoś z publiki odkrzyknął by grał nie gadał… Morrissey zszedł ze sceny. I już nie wrócił. podaje CGM
Pojutrze Morrissey wystąpi w Krakowie. Nie wiadomo na razie, czy organizator zwróci pieniądze dla uczestników warszawskiego koncertu.

