Ostatnio mieliśmy okazję usłyszeć Fight&F**k, czyli singiel promujący najświeższy album HELIUM.
Został zaprezentowany podczas koncertu w Sydney i od razu zyskał popularność w mediach społecznościowych. Krążek ma być powrotem do korzeni i klasyki od G-Eazy. Artysta postanowił skupić się na brzmieniu bardziej surowym i autentycznym, gdzie teksty przeniosą nas prosto do trudnych tematów tkwiących w głowie Geralda Earl Gilluma. Na swoim Instagramie podzielił się, że data ukazania albumu ma związek z datą urodzin jego brata, co chyba intencjonalnie wprowadza nas w jego wrażliwość. Czy konkretnie odkryty przed nami G–Eazy, bardziej przemówi do słuchaczy niż skrytykowany Freak Show z 2024 roku?
Dostajemy około 14 utworów, w tym wydane już Nada, Kiss the Sky i wspomniane Fight&F**k. Produkcją zajmuje się Rodaidh McDonald, znany ze współpracy z artystami takimi jak The xx i King Krule, co sugeruje bardziej dopracowane i atmosferyczne brzmienie.
Wraz z premierą planowana jest trasa koncertowa, która rozpocznie się 4 kwietnia i potrwa do 14 maja.


