Adele zapowiada długą przerwę. „Idę żyć!”

Adele ogłosiła, że po zakończeniu swojej rezydencji w Las Vegas planuje zrobić sobie długą przerwę od muzyki. W trakcie weekendowego koncertu w Monachium artystka poinformowała fanów, że po zrealizowaniu jeszcze dziesięciu występów (w Las Vegas) nie będzie przez dłuższy czas kontynuować swojej kariery scenicznej. Z wielkim wzruszeniem przyznała, że pożegna się z publicznością na dłużej, ale zawsze będzie miała swoich fanów w sercu.

Decyzja o przerwie w karierze była zapowiadana już wcześniej. W lipcu Adele w rozmowie z niemiecką stacją ZDF przyznała, że nie planuje żadnych nowych projektów muzycznych. Wyraziła pragnienie odpoczynku i zajęcia się innymi, kreatywnymi przedsięwzięciami, przynajmniej na jakiś czas. Artystka, która od 2022 roku dała ponad 100 koncertów w Las Vegas, wyznała, że czuje się wyczerpana.

Podczas koncertu w Monachium Adele wyjawiła, że zbudowała sobie udane życie prywatne i teraz chciałaby w nim trochę pożyć. Przypomnijmy, że artystka jest zaręczona z Richem Paulem. Rich Paul to amerykański agent sportowy oraz założyciel i dyrektor generalny Klutch Sports Group. Jego najbardziej godnym uwagi klientem jest koszykarz LeBron James, z którym jest wieloletnim przyjacielem. Para mieszka w Los Angeles.

Mimo, że Adele na razie rezygnuje z muzyki, to nie wyklucza spróbowania swoich sił w aktorstwie. W grudniu wspomniała w rozmowie z The Hollywood Reporter o filmie, w którym chciałaby zagrać. Choć scenarzysta nie jest jeszcze gotowy na napisanie scenariusza, Adele jest przekonana, że poradziłaby sobie w tej roli znakomicie. Dla niej byłaby to jedyna rola, jaką chciałaby przyjąć.

Niemniej jednak, Adele powróci jeszcze na scenę w Las Vegas, gdzie od 25 października do 23 listopada będzie kontynuować swoją serię koncertów „Weekends with Adele”. To może być ostatnia okazja, aby zobaczyć artystkę na żywo przed jej dłuższą przerwą, więc warto rozważyć zakup biletów.

Czytaj również