Tym razem poznaliśmy dwie piosenki wybrane wewnętrznie.
Holandia
Holenderski nadawca AVROTROS od dekady konsekwentnie trzyma się wewnętrznego wyboru eurowizyjnych artystów i nie inaczej było i tym razem. Już w listopadzie zeszłego roku ogłoszono, że barw państwa-organizatora Eurowizji 2021 tym razem będą Mia Nicolai & Dion Cooper. Jednak na premierę ich konkursowej piosenki musieliśmy czekać cztery miesiące, bowiem premierę Burning Daylight trzeba było czekać aż do 1 marca. Za brzmienie tegorocznej propozycji Holandii odpowiadają sami wykonawcy oraz Duncan Laurence, zwycięzca Eurowizji 2019.
Cypr
Podobnie jak Holandia, także Cypr w ostatnich latach unika organizacji otwartych preselekcji. Tym razem padło na pochodzącego z Australii Andrewa Lambrou. Wokalistę z Wyspą Afrodyty łączą korzenie, bowiem stamtąd pochodzą dziadkowie artysty. Dla samego Andrewa też nie będzie to pierwsze podejście do Eurowizji, bowiem rok temu startował w preselekcjach australijskich. Jednak na konkurs pojedzie w barwach Cypru z utworem Break a Broken Heart.


